Polonia Bytom została zgłoszona do rozgrywek hokejowej ekstraligi.

Polonia Bytom
Hokej24
Minął termin zgłaszania klubów do rozgrywek nowego sezonu hokejowej ekstraligi. Jak się dowiedzieliśmy, udział Polonii Bytom w tych rozgrywkach został formalnie potwierdzony. Do pełni szczęścia w klubie jednak sporo brakuje.
- Zgłosiliśmy klub do rozgrywek, jednak większość problemów, jakie mieliśmy, pozostaje - przyznaje dyrektor klubu Adam Fras. - Ciągle nie mamy decyzji w sprawie nowego zarządu, a obecny nie przedstawił pomysłu na spłatę zadłużenia.
Na razie nie wiadomo, w jakim składzie będzie występować Polonia w nadchodzącym sezonie. Najbardziej prawdopodobne wydaje się, że w rozgrywkach klub będą reprezentować w większości młodzi, niedoświadczeni zawodnicy, dla których będzie to szansa na pokazanie się.
Pozostaje jeszcze grupa miejscowych hokeistów Polonii, która na razie nie podjęła decyzji co do swojej przyszłości. - Ciągle czekam. Niestety, z zawodnikami nikt z klubu się nie kontaktuje - stwierdza Krzysztof Kuźniecow, kapitan drużyny - Część chłopaków trenuje z GKS-em Katowice, ale nikt jeszcze niczego nie podpisywał. Nie mogę jednak czekać w nieskończoność, chociaż chciałbym nadal grać w Bytomiu - dodaje.
- Na razie nie mamy możliwości zająć się sprawami personalnymi. To będzie zadanie nowego zarządu - mówi Fras - Mamy nadzieję, że do końca czerwca uda się zorganizować walne zebranie i wybrać nowe władze klubu. - dodaje. Kandydatów na przejęcie sterów w Polonii jednak nie widać. Potencjalnych chętnych ciągle odstrasza dług klubu.
W niedzielę iskierkę nadziei rozpalił prezydent Bytomia Piotr Koj, który publicznie zadeklarował, że nie dopuści, by Polonia nie wystąpiła w ekstralidze. Rzecznik urzędu miasta potwierdza, że klub, będący jedną z wizytówek miasta, może liczyć na wsparcie władz - również finansowe. Fras nie ukrywa, że wiąże z tym zapewnieniem pewne nadzieje.
Los Polonii nie jest też obojętny kandydatowi na prezesa Polskiego Związku Hokeja na Lodzie, Mariuszowi Wołoszowi. Były prezes klubu, ciągle mocno z nim związany, za obecną sytuację po części wini obecne władze bytomskiego zespołu. - Ostatnimi czasy bywało tak, że od spraw dobrych był zarząd, a od spraw złych i niewygodnych dyrektor Fras. Nie może być tak, że gdy jest pięknie, każdy pcha się przed kamerę, a gdy jest źle, nie odbiera się telefonu - komentuje sytuację w bytomskim hokeju. W Polonii liczą, że jeśli Wołosz zostanie wybrany na prezesa PZHL, nie zapomni o klubie.
Niezależnie od tego, czy klubowi uda się stanąć na nogi, w Bytomiu nikt nie ma złudzeń - w przyszłym sezonie sukcesów nie będzie. Polonię grającą juniorami czeka gra w barażach o utrzymanie.
Podczas gdy inne kluby są w trakcie przygotowań przedsezonowych, zespół ciągle walczy o byt. - Naprawdę niewiele potrzeba, by zbudować u nas dobry zespół - zapewnia Fras. Jednak, nawet jeśli w końcu znajdą się środki, na budowanie zespołu może być już za późno.
Źródło: Dz.Zach.
Wyświetleń: 12135
PS. wacając do Unii to macie wszystko oprócz jednego drużyny bo wszyscy lepsi zawodnicy uciekli i to nietety za kase , a realia są takie że jesteście w 1 idze chociaz wbrew pozorom wcale Unii tego nie życzyłam i uważam że spadek tak utytuowanego klubu jak Unia to początek upadku polskiego hokeja
A zmieniajac troche slowa P.Brabanskiej - extralige trzeba wywalczyc na lodzie - a nie przy zielonym stoliku...
Poczekajmy jeszcze na ostateczne rozstrzygnięcie "afery oświetleniowej", chociaż wydaje mi się, że ten szwindel Polonii ujdzie płazem.
Mam takie pytanko do zorientowanych: czy przy zgłoszeniu do rozgrywek trzeba wpłacić jakąś kasę? I czy Polonia to zrobiła, skoro nie mają zarządu?
Z góry dzięki za odpowiedź.










Blipnij








