Jednak Polonia!!

Gucio
W siódmym spotkaniu o utrzymaniu się w PLH pomiędzy Polonią Bytom a Unią Oświęcim licznie zgromadzeni kibice obu drużyn zobaczyli bardzo emocjonujący mecz. Było dużo walki, dramaturgii. Gospodarze potrafili się podnieść po dwóch ciosach, jakie zadali zawodnicy Unii w pierwszej tercji.
Pierwsze minuty spotkania nie zapowiadały, że to Polonia zejdzie do szatni z dwoma bagażami bramek. Pierwszą szanse na zdobycie bramki miał Tokos. Jednak dobrze w bramce spisał się Szałaśny. Po chwili posypały się kary najpierw przesiadywał Adamus. Następnie w przeciągu minuty dwóch zawodników gospodarzy odpoczywało i Unia przez ponad 30 sek. grała w podwójnej przewadze. Jednak Polonia wybroniła się. Ale już w 14 min krążek po wrzuceniu przez zawodnika gości, odbił się za bramką od bandy tak nieszczęśliwie, że powrócił wprost na kij Valusiaka a ten nie miał problemu wpakować gumę do pustej praktycznie bramki. Po niespełna dwóch min błąd w wyprowadzaniu krążka z własnej tercji popełnia Piecuch, którego podanie przecina Bucek popędził na bramkę Szydłowskiego i nie dał szans bramkarzowi Polonii. Polonia próbowała się odgryzać, ale w tej tercji nie miała pomysłu na dobrze grających gości.
Druga tercja Polonia zaatakowała mocniej od początku bramkę Unii. Jednak kolejne ataki zatrzymywały się na bramkarzu bądź strzały były niecelne. Aż końcu, gdy na ławce kar przebywali Szewczyk z Obstarczykiem najlepszy strzelec Polonii Lustinec zdobywa upragnioną bramkę kontaktową. W tym momencie sędzia pomógł sobie jednak zapisem video. Polonia atakowała coraz groźniej, kiedy to na ławce kar przebywał Bucek po kolejnym podaniu Kuzniecowa Urban zachował się jak rasowy napastnik i z bliska pokonał bezradnego Szałaśnego. W tym momencie „STODOŁA” eksplodowała ze szczęścia. W tej tercji więcej bramek kibice już nie zobaczyli.
Trzecia tercja zapowiadała się bardzo interesująco. I pewnie nikt się nie spodziewał, że będzie trwała tak długo. A to z powodu awarii światła, kiedy zgasło w 52 min spotkania. Dla kibiców Unii w tym momencie małe sprostowanie pięć lamp, które się świeciło było zasilane z innego źródła, bo w innym przypadku była by całkowita ciemność – to tak na logikę. Ale zanim to nastąpiło w 42 min trzecią bramkę a zrazem decydującą w tym spotkaniu zdobywa Kowalski. Przy tym strzale z pewnością nie popisał się do tej pory dobrze broniący Szałaśny. Gdy znów zabłysły światła goście ruszyli z impetem na bramkę - od tego momentu - broniącego Kowalczyka. Jednak nic już nie wskórali mino, że przed samym końcem spotkania grali z przewagą dwóch zawodników. Polonia nie dała sobie wydrzeć zwycięstwa i tym sposobem to właśnie gospodarze zostają na kolejny sezon w PLH.
Trzeba także odnotować bardzo dobrą postawę kibiców Unii, którzy pokazali naprawdę bardzo dobry doping. Zresztą kibice Polonii także nie ustępowali – z małymi wyjątkami, – że można stworzyć piękną atmosferę na meczu hokeja.
Polonia Bytom - Unia Oświęcim 3:2 (0:2, 2:0, 1:0)
Bramki:
0:1 Petr Valusiak - Alexander Hegegy 13:51
0:2 Martin Bucek 15:54
1:2 Jakub Lustinec - Petr Tokos 33:25 (w podwójnej przewadze)
2:2 Pavel Urban - Krzysztof Kuźniecow 37:40 (w przewadze)
3:2 Bartłomiej Kowalski - Błażej Salamon 42:12
Polonia: Szydłowski (52,33 Kowalczyk)- Urban(4), Piecuch- Tokos, Lustinec(2), Kuźniecow(6)- Banaszczak(2), Steckiewicz- Puzio(6), Rutkowski, Da Costa- Kowalski, Zając- Salamon(2), Kukulski, Kłaczyński(2)- Stępień- Garbarczyk, Sroka
Unia: Szałaśny(2)- Flasar(4), Obstarczyk(2)- Bucek(2), Szewczyk(2), Valusiak- Hegegy, Mazurek- Ryczko, Modrzejewski, Adamus(4)- Noworyta(2), Maj- Kwiatek, Sękowski, Zubek- Mortka, Iskrzycki- Rudnicki
Sędziowali: Kępa, Przyborowski, Radzik
Strzały: 40- 36 ( 9-11, 11-15, 20-10)
Kary: 24-18
Widzów: ok. 3000 ( w tym ok. 350 Unii)
Relacja Marcina Łasia
Gdyby zawodnicy oświęcimskiej Unii prezentowali zbliżony poziom do swoich kibiców, to z pewnością przyszłoby im rywalizować nie o spadek z Ekstraligi, lecz o medale. Przed wczorajszym siódmym meczem bytomska stodoła „pękała w szwach”. Licznie zjawili się przede wszystkim kibice gości, co mogło być sporym zaskoczeniem.
Od początku drużyna gospodarzy, bytomskiej Polonii z impetem co rusz atakowała oświęcimską bramkę. Już w pierwszej minucie groźną trójkową akcję przeprowadzili Kuźniecow, Rutkowski i Salamon, jednak Szałaśny był na posterunku. W czwartej minucie fantastyczną akcję przeprowadził Tokos. Jak paliki minął obrońców Unii, objechał bramkę Szałaśnego, po czym fatalnie spudłował z najbliższej odległości.
Chwilę potem rozpoczął się festiwal fauli i przewinień, jednak żadnej z drużyn nie udało się znaleźć sposobu na świetnie tego dnia dysponowanych bramkarzy obydwu drużyn. Polonia jednak coraz śmielej poczynała sobie pod bramką i wydawało się, że bramka dla gospodarzy jest tylko kwestią czasu. W trzynastej minucie sam na sam z Szałaśnym znalazł się Puzio i mając do dyspozycji całą bramkę trafił wprost w bramkarza. Goście w rewanżu zbombardowali bramkę Polonii, jednak Szydłowski tego dnia bronił bez zarzutu, będąc mocnym punktem bytomskiego zespołu.
Kiedy wydawało się, że gospodarze złapali właściwy rytm gry, Valusiak zachował zimną krew pod bramką Szydłowskiego i było 0-1 dla gości. Gospodarze nie zdążyli otrząsnąć się po stracie pierwszej bramki, a było już 0-2. Krążek w okolicach niebieskiej linii wyłuskał Bucek i trafił wprost w okienko bramki Polonii. Po stracie gola gra obydwu zespołów bardzo się zaostrzyła, czego rezultatem kary dla Puzia, Lustinca, Urbana, Noworyty i Adamusa. Polonia bombardowała do końca tercji bramkę Szałaśnego, jednak bez rezultatu i na pierwszą tercję zawodnicy udawali się przy wyniku 0-2 dla Unii.
Początek drugiej tercji to nadal brutalna gra przede wszystkim ze strony gości. Po jednym ze starć z Unitą na lodowisku leżał Steckiewicz, ale jak się potem okazało był on w stanie dokończyć zawody. Polonia dopięła swego w trzydziestej trzeciej minucie kiedy najwięcej zimnej krwi w zamieszaniu podbramkowym zachował Kuźniecow, wlewając nadzieję w serca bytomskiej publiczności. Unici od tego momentu jakby stracili ochotę do gry. Co rusz brutalnie i nieprzepisowo atakowali zawodników Polonii. Gospodarze co chwilę bombardowali bramkę Szałaśnego i tylko on wie jak udało mu się obronić strzały Rutkowskiego i Kuźniecowa.
Jak mówi znane powiedzenie „ Co się odwlecze to nie uciecze”. Gospodarze dopięli swego w siedemnastej minucie. Na strzał z bekhendu zdecydował się Urban, czym doprowadził do ekstazy bytomską publiczność. Polonia- Unia 2-2, to wróżyło niesamowite emocje w trzeciej tercji i tak też było. Bytomianie niczym lwy rzucili się do ataku na bramkę Szałaśnego i już w drugiej minucie wyszli na prowadzenie. Cudownie na krótki słupek, spod niebieskiej uderzył Kowalski i bytomianie wrócili z długiej podróży. Bytomska „Stodoła” dawno nie przeżywała takiej zbiorowej radości, jak po bramce na 3-2. Kibice krzyczeli, skakali, płakali.
Po stracie gola Unia jeszcze bardziej straciła ochotę do gry i to Bytomianie nadal byli groźniejsi. W czterdziestej czwartej minucie bezsensowną karę załapał Puzio, jednak nawet grając w przewadze Oświęcimianie nie potrafili znaleźć sposobu na mądrze broniącą się Polonię. Znakomitą partię w ostatniej odsłony rozegrał Szydłowski, który ambitną i mądrą grę przypłacił kontuzją i nie dokończył zawodów. W pięćdziesiątej drugiej minucie w cyrkowy sposób obronił strzały oświęcimian, po czym padł na lód. W czasie kiedy lekarze gospodarzy udzielali mu pomocy nad bytomską taflą zgasło światło i sędziowie po konsultacjach zarządzili dwudziesto minutową przerwę.
Po wznowieniu gry na tafli Szydłowskiego zastąpił młodziutki Kowalczyk, jednak i tego nie potrafili wykorzystać Unici. Polonia ani na moment nie pozwoliła groźniej zaatakować gościom. Minutę przed końcem meczu na wycofanie bramkarza zdecydował się trener Tkacz i to Bytomianie zostali zamknięci w hokejowym zamku. Po karach dla Banaszczaka i Salamona, goście grali 6 na 3, jednak tego dnia szczęcie było po stronie Polonii i to ona wygrała mecz 3-2, a rywalizację w meczach 4-3i to ona zagra w przyszłym sezonie w Ekstralidze.
Po meczu na bytomskiej tafli trwała prawdziwa feta. Bawili się kibice i zawodnicy. Prezes Brabańska, twórca sukcesu Polonii i prezydent Bytomia Piotr Koj. Ten wieczór na długo pozostanie w pamięci kibiców.
Źródło: Hokej.net
Wyświetleń: 20413
jesteś zdziwiony, że spadła drużyna która miała najmniej punków z sezonie zasadniczym ?
Fakt bardzo dziwne - a w sprawie oświetlenia proponuje powołać komisję śledczą i po kłopocie.
Unici - przegraliście i koniec. Polonia PROWADZIŁA w meczu, a nie Wy! A co by było, gdyby może było o tym to niech myślą filozofowie...
Poniedziałek, 10 marca (15:05)
Projekt firm Perbo Projekt z Krakowa i Modern Construction Systems z Poznania wygrał konkurs na opracowanie koncepcji architektoniczno-urbanistyczną hali widowiskowo- sportowej w krakowskich Czyżynach.
Obiekt ma być oddany do użytku w grudniu 2012 roku.
Główny Architekt Miasta Krakowa, Andrzej Wyżykowski, który w poniedziałek ogłosił werdykt jury powiedział, że pierwszą nagrodę: "przyznano za jednoznaczną formę architektoniczną tworzącą żywą ikonę miasta, umiejętnie wykorzystując środki techniczne światła; przejrzysty schemat konstrukcyjny i funkcjonalny, pozwalający na optymalizację kosztów projekt realizacyjny."
Według projektu krakowska hala ma nieco przypominać katowicki spodek. Dach ma być skonstruowanych z takich materiałów, że będzie on też pełnił funkcję... monitora, na którym będzie można wyświetlać dowolne obrazy.
"Cały układ budynku jest jedną dużą technologią elektroniczną systemu LEDowego. Tego typu obiekty powstają już na świecie (np. wiedeńska hala). To jest generalnie wielki ekran - może być na nim wyświetlana transmisja telewizja, może być niebo z gwiazdami, mogą pływać ryby. Daje to dla miasta wielkie możliwości komercyjne" - powiedział prezes firmy Perbo Projekt z Krakowa Piotr Łabowicz.
W finałowej części konkursu wzięło udział 10 prac. Jury postanowiło też przyznać trzy wyróżnienie i dwie równorzędne drugie nagrody.
Hala ma powstać w krakowskim Parku Lotników Polskich. Ma odpowiadać międzynarodowym standardom, mieć powierzchnię 5500 metrów kwadratowych i trybuny stałe mieszczące 10 tysięcy widzów. Ponadto będzie możliwość rozłożenia 5 tys. dodatkowych miejsc dla kibiców, rozkładanych wedle potrzeby.
Jak poinformował Wyżykowski autorzy zwycięskiego projektu otrzymali 150 tysięcy złotych plus zaproszenie do negocjacji w trybie zamówienia z wolnej ręki na wykonanie projektu budowlanego i wszystkich kolejnych faz projektowych.
Z kolei biuro prasowe Urzędu Miasta Krakowa poinformowało, że opracowanie dokumentacji projektowej i złożenie wniosku o pozwolenie na budowę powinno się odbyć do końca listopada 2008 r. Rozpoczęcie robót budowlanych jest planowane na październik 2009, zaś zakończenie prac na grudzień 2012. Szacunkowy koszt realizacji obiektu wyniesie 360-400 milionów złotych ( w zależności od sytuacji na rynku budowlanym).
A jeżeli ktoś nie wie co oznacza dodatkowa przerwa podczas IIItercji w decydującym meczu, to niech zmieni nazwę portalu (najlepiej na www.warcaby.pl:D:D. <jeśli ktoś nadal nie wie o czym mowa to cały czas niech usilnie wpisuje warcaby.pl w górnym polu 2cm od góry na środku..
Jeśli wyłączenie światła było celowe to wstyd i hańba dla bytomskiej Polonii_Gospodarza bo to już z tym sportem nie miało nic wspólnego.
I dopiero na koniec napisze o sytuacji w 3ciej tercji(przed zgaśnięciem światła) , że Unia złapała wiatr w żagle i pachniało brameczką <ale to jedynie moja subiektywna ocena>
Jak się okaże że światło zgaszono specjalnie ( a myślę, że to takie trudne do ustalenia nie jest.. bo jeżeli to jest kłopot to śmiech na sali..) to w takim przypadku utrzymanie się w PLH Polonii nie będzie powodem do chwały tylko wstydem dla tego kto wpadł na tak wspaniały pomysł.
Pozdrowienia dla obiektywnych kibiców hokeja.
A co do reszty: Hm.. Przykro mi że niektórzy z tutaj obecnych pisze tak jak pisze o naszym lodowisku. Rozumiem że nie jest ono idealne, ale ludzie troche szacunku. Ponadto lodowisko sie liczy - to fakt, ale w meczu najwżniejsze są walczące drużyny, atmosfera i walka. Walka na lodzie. NIe potrafie zrozumieć także jednego: Czemu tak obrażacie wszystko po kolei co tylko związane z Bytomiem ?! Ludzie troche szacunku. Chcecie być szanowani to i szanujcie innych.
Pozdrawiam ;-)
I gratulacje za zwycięstwo oraz za utrzymanie się w lidze ;-)))
BYŁ BĘDZIE JEST TYSKI GKS ;-))))))))))))))))))))))))))))
Nie pisze o wynikach - bo one wg mnie w tej chwili sa malo wazne. To jest sport - ktos musial wygrac, ktos przegrac.
Ale MY jako UNIA napewno wygralismy ta lige !! - to co sie stalo wczoraj - to jest najlepszy sygnal ze hokej w naszym miescie musi byc - liczba wyjazdowa ok 450 - kto gdziekolwiek jezdzi takimi liczbami, bylismy na wszystkich meczach na Poloni - jako nie zorganizowani - samochodowka. Udalo sie porozumiec z kibicami Poloni, razem zrobilismy wspaniala atmosfere ( nie piszcie o tych zgrzytach w 7 meczu - mnie tez sie to nie podoba - ale wszyscy pamietaja jak bylo jeszcze do niedawna - nie od razu Rzym zbudowano). Frekwencja w Oswiecimiu na wszystkich Play Outach - nie walczylismy o majstra - a byla pelna hala. Ludzie - na tym wszystkim mamy tak olbrzymia podbudowe do zbudowania jeszcze wiekszej, jeszcze potezniejszej UNII - jak nigdy, bo kiedys zbudowana ja na kasie, nie majac tego wszystkiego. Kase da sie zdobyc - a na to wszystko co My juz mamy latami zapracowac.
Teraz niewatpliwie juz trzeba zaczac walczyc o nasz kochany KS - takimi liczbami sprawimy ze nikt sie nie odwazy skinac palcem przeciw UNII. Mam nadzieje ze nasz prezes bedzie chcial z nami sie znow spotkac i razem ustalimy ( w miare mozliwosci ) najlepszy plan dzialan - tak bysmy we wrzesniu - niezaleznie od ligi w ktorej bedziemy grac mogli wystawic druzyne ktora bedzie chluba naszego miasta, ludzie beda chetnie chodzic na mecze, chlopaki beda wiedziec ze maja dla kogo grac, a My bedziemy dumni ze mamy tak wspaniala druzyne.
Teraz pojawia sie glosy szydzace - ale popatrzcie co mysmy osiagneli od wtorku (spotkania w Tawernie na 5 dni przed pierwszym meczem) - jeszcze nigdy i nigdzie nikt nie dokonal podobnej rzeczy...
Jestem realista - i wiem co pisze - bez kibicow nie ma sponsorow - bez nich nie ma kasy - a bez tego nie ma poteznej druzyny. Mysmy juz zapewnili pierwsze ogniwo - najwazniejsze. Teraz jeszcze tylko pociagnac temat dalej. Mam nadzieje ze nas prezes podobnie jak deklarowal dalej uwaza - i bedzie chcial dalej wspolpracy - bo chyba sie nam wszystkim to oplaca.
Pozdrawiam wszystkich
POLSKI HOKEJ DLA KIBICOW !!!!
PRECZ Z ZAKAZAMI I POLICYJNYMI PROWOKACJAMI !!!!
Swiatlo zgaslo i przez to przegralismy???
Nie no ludziska prosze, mielismy do tego czasu 53 minuty i jakos przegrywalismy!!!
Co do lodowiska Poloni dawno takie super-nowoczesne obiekty powinny zostac nie dopuszczone do grania i zamkniete.
Wszystko na temat
Przegralismy i trzeba sie z tym pogodzic niestety
Nie mam nic do Unii i mam nadzieje ze za rok znowu bede przychodzic na mecz Polonia-Unia Ale te niektore komenty no jedno slowo MASAKRA
TYLKO POLONIA ONA NA ZAWSZE W SERCACH NASZYCH JEST!!
Pozdrawiam.










Blipnij








