Hokej Sport24.pl » Hokej » Aktualności
Ze Szwajcarii dla Hokej24 - H. Gruth: "Niepowołanie Czerkawskiego to paranoja"
2008/01/25 12:50

Rezygnuje się z kogoś, kto chce pomoc i ratować polski hokej jak tylko się da... PARANOJA!
Zbliża się okres play-off – u, tak więc motywacja do gry wzrasta! Widać to już na treningach, widać to już na meczach. Każdy ma świadomość, że najważniejszy okres w hokeju ligowym tuż, tuż!
Ja chciałbym natomiast zacząć od naszej reprezentacji. Niestety to, co przeczytałem o nie powołaniu Mariusza to… no nawet nie wiem, jak to nazwać. Zawodnik, który reprezentował nasz naród jako Polak na najlepszych lodowiskach świata nie jest potrzebny reprezentacji… chyba śnie! Nigdy nie powinno się nikogo brać za zasługi, to jasne, ale Mariusz ciągnie swój zespół w jednej z najlepszych lig europejskich, do których Polska liga ma jeszcze te przysłowiowe „20 lat, zaraz po Afryce…“. Rezygnuje się z kogoś, kto chce pomoc i ratować polski hokej jak tylko się da… PARANOJA! I jak tu wracać do ukochanego kraju… Mam nadzieje, że ktoś to przemyśli!
Tak więc zacznę krótkie co nie co o szwajcarskim hokeju od NL A. Właśnie drużyna Mariusza walczy o awans do play-off i sytuacja w tabeli po zmianie trenera (Szwed zamienił Fina) mocno sie poprawiła. Są na 8 miejscu, ale 3 drużyny walczą zaciekle o awans. Niestety w ostatnim czasie Mariusz walczy z kontuzja pleców, mało trenuje i tylko gra, Skądś to znam. Po tylu latach kariery czołowi sportowcy płacą kontuzjami i zwyrodnieniami za ciężki trening i obciążenia meczowe. Sam już niestety ze względu na kolano i bark już dawno pożegnałem się nawet z masowym uprawianiem sportu. Taki nasz los, ale Mariusz to mocna „sztuka“, on dotrwa do końca sezonu.
Nasza pierwsza drużyna jest raczej pewna play-off-, i już myślą o ćwierćfinale.
W NL B nasz farm team jest na 8 miejscu i powinien się też zakwalifikować do play-off. Ciągle gra tam moich już 12 juniorów … Ja z moimi juniorami jesteśmy na 1 miejscu na 3 mecze do końca kwalifikacji, ostatnie 3 mecze gram jednak bez tych najlepszych, bo chcemy, żeby farm team był w play-off. Wszystko jest na dobrej drodze.
To krótko tyle ze Szwajcarii, krótko przed startem do play-off zamelduje się znowu z najnowszymi wiadomościami.
Pozdrawiam wszystkich fanów naszej kochanej dyscypliny.
Henryk Gruth
Ja chciałbym natomiast zacząć od naszej reprezentacji. Niestety to, co przeczytałem o nie powołaniu Mariusza to… no nawet nie wiem, jak to nazwać. Zawodnik, który reprezentował nasz naród jako Polak na najlepszych lodowiskach świata nie jest potrzebny reprezentacji… chyba śnie! Nigdy nie powinno się nikogo brać za zasługi, to jasne, ale Mariusz ciągnie swój zespół w jednej z najlepszych lig europejskich, do których Polska liga ma jeszcze te przysłowiowe „20 lat, zaraz po Afryce…“. Rezygnuje się z kogoś, kto chce pomoc i ratować polski hokej jak tylko się da… PARANOJA! I jak tu wracać do ukochanego kraju… Mam nadzieje, że ktoś to przemyśli!
Tak więc zacznę krótkie co nie co o szwajcarskim hokeju od NL A. Właśnie drużyna Mariusza walczy o awans do play-off i sytuacja w tabeli po zmianie trenera (Szwed zamienił Fina) mocno sie poprawiła. Są na 8 miejscu, ale 3 drużyny walczą zaciekle o awans. Niestety w ostatnim czasie Mariusz walczy z kontuzja pleców, mało trenuje i tylko gra, Skądś to znam. Po tylu latach kariery czołowi sportowcy płacą kontuzjami i zwyrodnieniami za ciężki trening i obciążenia meczowe. Sam już niestety ze względu na kolano i bark już dawno pożegnałem się nawet z masowym uprawianiem sportu. Taki nasz los, ale Mariusz to mocna „sztuka“, on dotrwa do końca sezonu.
Nasza pierwsza drużyna jest raczej pewna play-off-, i już myślą o ćwierćfinale.
W NL B nasz farm team jest na 8 miejscu i powinien się też zakwalifikować do play-off. Ciągle gra tam moich już 12 juniorów … Ja z moimi juniorami jesteśmy na 1 miejscu na 3 mecze do końca kwalifikacji, ostatnie 3 mecze gram jednak bez tych najlepszych, bo chcemy, żeby farm team był w play-off. Wszystko jest na dobrej drodze.
To krótko tyle ze Szwajcarii, krótko przed startem do play-off zamelduje się znowu z najnowszymi wiadomościami.
Pozdrawiam wszystkich fanów naszej kochanej dyscypliny.
Henryk Gruth
Źródło: Hokej.Net
Wyświetleń: 11027
Aktualna ocena:
4.5
kliknij aby ocenić
Komentarze
Zgłoś naruszenie
Ocena:
3.13
wislas [138/242]
2008/01/26 13:01
paranoja jest stan polskiego hokeja i pozycja na arenie miedzynarodowej
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.25
mistrz-STS [19/57]
2008/01/26 11:20
brawa dla pana Grutha Rohaczek niech wy......la do domu
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.25
AjaKochamGKS [330/953]
2008/01/25 21:32
W ogóle co to ma być za szkoleniowiec, który wybiera zawodników wg sympatii?? Oczywiśćie 9 z nich gra w Cracovii, a jak inaczej.. Tyle młodych hokeistów się u nas marnuje, że aż ręce opadają. Paranoją jest, że Rohacek jest jeszcze na swoim stanowisku!
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.37
Bodzio206 [472/920]
2008/01/25 18:07
"To szansa dla tych zawodników co brakuje im ogrania" To co w tej kadrze robi Różański, Laszkiewicz, Bagiński i reszta starszej gwardii?? Oni nie są ograni?????????? Przecież co jakiś turniej to oni są w kadrze. Gdyby dał szanse młodym, to by wysłał w bój samych młodych, "młokosów":
Rajski, Plaskiewicz, Kachniarz, Soliński
Wajda, Landowski, Kotlorz, Rompkowski itp. to są przyszli reprezentanci i to oni zgodnie z filozofią trenera powinni być powołani. Wynik byłby pewnie wiadomy, ale by się chłopaki ograli.
Rajski, Plaskiewicz, Kachniarz, Soliński
Wajda, Landowski, Kotlorz, Rompkowski itp. to są przyszli reprezentanci i to oni zgodnie z filozofią trenera powinni być powołani. Wynik byłby pewnie wiadomy, ale by się chłopaki ograli.
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.39
Sowsson [493/987]
2008/01/25 18:02
Rochaczka zabić to za mało.
Parafrazując Lecha K.: Ciebie Rochaczek zabić to jak splunąć.
Przez ciebie dzieci oglądające bajkę Rudolf Czerwononosy Renifer mają koszmary senne
Parafrazując Lecha K.: Ciebie Rochaczek zabić to jak splunąć.
Przez ciebie dzieci oglądające bajkę Rudolf Czerwononosy Renifer mają koszmary senne
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.23
cracoviiFan [278/834]
2008/01/25 16:43
Kowalówka jest młodym i perspektywicznym zawodnikiem i czas najwyższy żeby zaczął grać z zespołami liczącymi się na świecie ... Nie rozumie o co Ci chodzi jeżeli chodzi o Drzewieckiego. Skoro jest według Ciebie bezwartościowy to jak wytłumaczysz usilne starania się Cracovii o tego zawodnika. Teraz nie prezentuje może szczytowej formy ale jeszcze będziemy mieli z niego pożytek.
Zgłoś naruszenie
Ocena:
1.99
[63/110]
2008/01/25 17:27
Przecież Kowalówka się marnuje w Cracovii, mało gra, był czas że w ogóle nie grał, to samo Dubel. Szkoda młodych chłopaków którzy marnują się w Cracovii za rzecz armii zaciężnej. Lepiej by zrobili grając w swoich macierzystych klubach i na lodzie by byli po 20-30 minut na mecz a nie 3-5 min.
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.37
pionier [17/51]
2008/01/25 15:43
Roháček to bardzo konfliktowy trener albo jest w konflikcie z zawodnikami i ich nie powołuje albo zawodnicy są z nim skłóceni i odmawiają gry w kadrze.Dla polskiego hokeja powinien odejść.
Ale to moje subiektywne zdanie.
Ale to moje subiektywne zdanie.
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.78
Damian03 [432/1198]
2008/01/25 15:40
to ze Parzyszek nie chce grac to wszyscy wiemy, Proszkiewicz tylko i wyłącznie nie chce grać w kadrze ze względu na Rochaczka. z Sarnikiem sie można zgodzić ale jest jeszcze wielu zawodników w PLH którzy na pewno bardziej nadają się do reprezentacji niż Kowalówka czy drzewiecki.
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.59
cracoviiFan [278/834]
2008/01/25 15:19
Czy Mariusz Czerkawski nadaje się do kadry?
Ja nie mam problemów z żadnym graczem. Zaczęło się od Mistrzostw Świata i rezygnacji Czerkawskiego z gry, kiedy solidaryzował się z Krzysztofem Oliwą. Mariusz zrezygnował z występów w Chinach. Mógł nam pomóc. Zwyciężył jego prywatny interes, nad interesem reprezentacji. Mariusz zawsze podkreśla, że zależy mu na kadrze. To nie było dobre rozwiązanie i nie był pozytywny sygnał do współpracy. I takie są fakty
Czy droga dla Kolusza, Czerkawskiego i Płachty jest otwarta do reprezentacji?
Oczywiście. Ich nie muszę już sprawdzać. Dotyczy to także Gonery. Mają na takich turniejach grać ci, którzy się ogrywają. Którzy nie mają doświadczenia. Jest różnica między debiutantem, a zawodnikiem, który gra po raz trzeci. Gra na poziomie międzynarodowym jest zupełnie czymś innym niż w lidze. Zawodnicy, którzy grają w turniejach robią olbrzymie postępy. I wyniki i ich postawa pokazuje, że chłopcy podnoszą poziom. Oni za dwa trzy lata muszą być najlepsi w kadrze. Mamy dobrą ligę, ale w reprezentacjach najczęściej grają gracze grający za granicą.
Naszym celem jest także to, aby jak najwięcej młodych Polaków grało w zagranicznych ligach, gdzie jest wyższy poziom. Zawodnik mający 27-28 lat już zbytnio nie podniesie swoich umiejętności. Młodsi mają taką szansę. Ale nie zamykam kadry przed nikim. Na Mistrzostwach gra się o awans.
Dlaczego w kadrze brakuje zawodników z Tychów - Parzyszka, Sarnika, Proszkiewicza?
Hokej na najwyższym poziomie opiera się na dynamice, szybkości, świetnej jeździe. Są jeszcze przepisy, u nas w Polsce się trochę inaczej gwizda. Wiadomo, że w kadrze muszą być zawodnicy, którzy muszą wytrzymać pełny mecz. Okazywało się na turniejach i Mistrzostwach Świata, że niektórzy nie wytrzymują. Że nie jest w stanie, dać zmianę i zagrać na 100 proc. Parzyszek - szanuję jego decyzję - powiedział, że kadra go nie interesuje. Był powoływany. Zrezygnował z kadry.
Proszkiewicz, też był powoływany w zeszłym roku, a później powiedział, że kadra go nie interesuje, bo ma konflikt z trenerem. Cieszy mnie, że Proszkiewicz gra, strzela bramki.
Sarnik - jego problemem i testy to wykazały, że ma bardzo słaba wydolność kondycyjną. Ale to jest jeden z najlepiej wyszkolonych technicznie polskich zawodników, ale kondycyjnie jest słaby.
Skład na EIHC wynika również z innych powodów: część zawodników jest kontuzjowana, część nie jedzie z innych powodów. np mają szkołę. Tak, hokej nie zapewnia w Polsce dostatniego życia po skończeniu kariery, więc się uczą. Jarek Różański wpisany jest na rezerwę, ale w poniedziałek się zdecyduje, czy pojedzie? Ma swoje sprawy i ja muszę je uszanować.
Acha, panowie, bo zapomniałbym. O powołaniach na Turniej EIHC w Sanoku zadecydowała jeszcze jedna kwestia. Tam zagra Austria, nasz grupowy przeciwnik. A ze względów taktycznych, politycznych nie możemy wyjść ze wszystkim najlepszym, co mamy. Nie chcę im ułatwiać obserwacji, aby odczytali naszą grę. To również jeden z powodów, dlaczego powołania tak wyglądają.
Czy pan się wypowiedział, że Czerkawski nie ma charakteru do kadry?
W życiu nie powiedziałem, że Czerkawski nie ma charakteru. Mówiłem, że gra w kadrze, to zaszczyt dla każdego zawodnika. Mówiłem, że pieniądze się zarabia w klubach i tak jest na całym świecie, w kadrze gra sie z innych powodów. Nie twierdzę, że zawodnikom nie należą się wyższe premie za awans, wyższe diety, ale na kadrze pieniędzy się nie zarabia. Gra w kadrze ma inny charakter i ten charakter trzeba pokazać. Cieszę się, że mogę to wyjaśnić.
Spotka się pan z Czerkawskim, aby porozmawiać?
Mistrzostwa Świata to poważna sprawa. Wyjaśniłem, że nieporozumienia przed turniejem nie powinny mieć na nie wpływu. Przedstawiłem swoje stanowisko, piłeczka, krążek czy coś tam wiadomo po czyjej jest stronie.
Ja nie mam problemów z żadnym graczem. Zaczęło się od Mistrzostw Świata i rezygnacji Czerkawskiego z gry, kiedy solidaryzował się z Krzysztofem Oliwą. Mariusz zrezygnował z występów w Chinach. Mógł nam pomóc. Zwyciężył jego prywatny interes, nad interesem reprezentacji. Mariusz zawsze podkreśla, że zależy mu na kadrze. To nie było dobre rozwiązanie i nie był pozytywny sygnał do współpracy. I takie są fakty
Czy droga dla Kolusza, Czerkawskiego i Płachty jest otwarta do reprezentacji?
Oczywiście. Ich nie muszę już sprawdzać. Dotyczy to także Gonery. Mają na takich turniejach grać ci, którzy się ogrywają. Którzy nie mają doświadczenia. Jest różnica między debiutantem, a zawodnikiem, który gra po raz trzeci. Gra na poziomie międzynarodowym jest zupełnie czymś innym niż w lidze. Zawodnicy, którzy grają w turniejach robią olbrzymie postępy. I wyniki i ich postawa pokazuje, że chłopcy podnoszą poziom. Oni za dwa trzy lata muszą być najlepsi w kadrze. Mamy dobrą ligę, ale w reprezentacjach najczęściej grają gracze grający za granicą.
Naszym celem jest także to, aby jak najwięcej młodych Polaków grało w zagranicznych ligach, gdzie jest wyższy poziom. Zawodnik mający 27-28 lat już zbytnio nie podniesie swoich umiejętności. Młodsi mają taką szansę. Ale nie zamykam kadry przed nikim. Na Mistrzostwach gra się o awans.
Dlaczego w kadrze brakuje zawodników z Tychów - Parzyszka, Sarnika, Proszkiewicza?
Hokej na najwyższym poziomie opiera się na dynamice, szybkości, świetnej jeździe. Są jeszcze przepisy, u nas w Polsce się trochę inaczej gwizda. Wiadomo, że w kadrze muszą być zawodnicy, którzy muszą wytrzymać pełny mecz. Okazywało się na turniejach i Mistrzostwach Świata, że niektórzy nie wytrzymują. Że nie jest w stanie, dać zmianę i zagrać na 100 proc. Parzyszek - szanuję jego decyzję - powiedział, że kadra go nie interesuje. Był powoływany. Zrezygnował z kadry.
Proszkiewicz, też był powoływany w zeszłym roku, a później powiedział, że kadra go nie interesuje, bo ma konflikt z trenerem. Cieszy mnie, że Proszkiewicz gra, strzela bramki.
Sarnik - jego problemem i testy to wykazały, że ma bardzo słaba wydolność kondycyjną. Ale to jest jeden z najlepiej wyszkolonych technicznie polskich zawodników, ale kondycyjnie jest słaby.
Skład na EIHC wynika również z innych powodów: część zawodników jest kontuzjowana, część nie jedzie z innych powodów. np mają szkołę. Tak, hokej nie zapewnia w Polsce dostatniego życia po skończeniu kariery, więc się uczą. Jarek Różański wpisany jest na rezerwę, ale w poniedziałek się zdecyduje, czy pojedzie? Ma swoje sprawy i ja muszę je uszanować.
Acha, panowie, bo zapomniałbym. O powołaniach na Turniej EIHC w Sanoku zadecydowała jeszcze jedna kwestia. Tam zagra Austria, nasz grupowy przeciwnik. A ze względów taktycznych, politycznych nie możemy wyjść ze wszystkim najlepszym, co mamy. Nie chcę im ułatwiać obserwacji, aby odczytali naszą grę. To również jeden z powodów, dlaczego powołania tak wyglądają.
Czy pan się wypowiedział, że Czerkawski nie ma charakteru do kadry?
W życiu nie powiedziałem, że Czerkawski nie ma charakteru. Mówiłem, że gra w kadrze, to zaszczyt dla każdego zawodnika. Mówiłem, że pieniądze się zarabia w klubach i tak jest na całym świecie, w kadrze gra sie z innych powodów. Nie twierdzę, że zawodnikom nie należą się wyższe premie za awans, wyższe diety, ale na kadrze pieniędzy się nie zarabia. Gra w kadrze ma inny charakter i ten charakter trzeba pokazać. Cieszę się, że mogę to wyjaśnić.
Spotka się pan z Czerkawskim, aby porozmawiać?
Mistrzostwa Świata to poważna sprawa. Wyjaśniłem, że nieporozumienia przed turniejem nie powinny mieć na nie wpływu. Przedstawiłem swoje stanowisko, piłeczka, krążek czy coś tam wiadomo po czyjej jest stronie.
Zgłoś naruszenie
Ocena:
1.99
dejv23 [117/293]
2008/01/25 15:18
Uważam że tym wywodem "Nie muszę powoływać zawodników, którzy grają za granicą i wiedzą, co oznacza gra na najwyższym poziomie. Nie ma potrzeby ich sprawdzać – tłumaczył swą filozofię Rohacek. – Ten turniej jest po to, żeby wypróbować mniej ogranych międzynarodowo hokeistów." pseudo trenio wygrał. Na mistrzostwa powoła wszystkich Polaków grających w zagranicznych klubach.A co do Mariusza doda,że miał kontuzje pleców i nie chciał go przemęczać,gdyż zbliżają się PO również w zagranicznych klubach.Cwany pepik wyjdzie z tego z twarzą.
Zgłoś naruszenie
Ocena:
3.57
tyskacz [901/2343]
2008/01/25 15:16
Pan Heniek wie co mówi! jak mozna nie powołać do kadry zawodnika który od wielu wielu lat reprezentuje poziom wyższy niż przecietny zawodnik naszej ligi! ma za sobą wiele sezonów w najlepszej lidze świata(tak jak wspomniał Gruth nie należy powoływać za zasługi) a w dodatku jest wyróżniającą sie postacią w lidze szwajcarskiej.Kto śledzi troche europejski hokej wie że Mariusz punktuje regularnie w Rapperswil. Rochaczek po prostu zgłupiał i nie wie co jest grane czego dowodem jest 9powołań z jego Cracovii.Rudi gdzie ty masz łeb chłopie?
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.27
Damian03 [432/1198]
2008/01/25 15:00
To było pewne że teraz będzie w ten sposób wychodził z tej sytuacji co dalej nie usprawiedliwia jego powołań z ligi. A poza tym to ostatni turniej przed MŚ powinien służyć także zgraniu formacji bo o tym szanowny pan trener chyba nie słyszał.
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.59
hokfan [20/60]
2008/01/25 14:47
Wypowiedź Grutha:
"Niestety w ostatnim czasie Mariusz walczy z kontuzja pleców, mało trenuje i tylko gra, Skądś to znam. Po tylu latach kariery czołowi sportowcy płacą kontuzjami i zwyrodnieniami za ciężki trening i obciążenia meczowe"
Czerkawski nie trenuje i jednocześnie skandalem jest niepowoływanie Go na kadrę!
Nie wiadomo czy śmiać się z Grutha czy zapłakać!
"Niestety w ostatnim czasie Mariusz walczy z kontuzja pleców, mało trenuje i tylko gra, Skądś to znam. Po tylu latach kariery czołowi sportowcy płacą kontuzjami i zwyrodnieniami za ciężki trening i obciążenia meczowe"
Czerkawski nie trenuje i jednocześnie skandalem jest niepowoływanie Go na kadrę!
Nie wiadomo czy śmiać się z Grutha czy zapłakać!
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.29
[63/110]
2008/01/25 14:52
Baranie nie błaźnij się! Rohaczek znów się kompromituje po konferencji, co on jest Leo żeby jakieś taktyki ustalać, śmiech na sali i tak będą trzy porażki na turnieju EIHC. Cytuje "Przedstawiłem swoje stanowisko, piłeczka, krążek czy coś tam wiadomo po czyjej jest stronie." - więc Rohaczek dalej trzyma swoją stronę, dla mnie to baran a nie trener, powinien prosić by Mariusz grał nawet w turniejach by młodzi się uczyli od niego. A Heniu bardzo dobrze pisze, baranie jakbyś nie wiedział to Gruth nie chce być trenerem kadry, ma gdzieś miejsce Rohaczka, pewnie mu robisz dobrze i jesteś z Krakowa!
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.37
[63/110]
2008/01/25 15:03
To że ma kontuzje pleców, nie znaczy że nie mógłby zagrać na EIHC ... On chciał przyjechać do Sanoka i grać i kadra by na tym najwięcej zyskała niż taktyki pseudo Rohaczka. Pewnie jak Ty się skaleczysz w palec czy Cię ręka boli do do roboty już nie idziesz. hehe...
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.37
S-Michalkiewicz [236/708]
2008/01/25 15:36
Dla twojej wiadomości, kiedy ktoś używa słów:
"- Do gry w kadrze trzeba mieć charakter. Czerkawski zrezygnował przed rokiem z wyjazdu na mistrzostwa świata z prywatnych powodów. Zrezygnował, kiedy potrzebował go zespół. W klubie najważniejszy jest profesjonalizm, ale w kadrze liczy się też charakter - stwierdził Rohaczek."
To raczej nie ma na myśli charakteru zawodnika w stosunku do następnego turnieju, po czym na MŚ charakter Czerkawskiego, jak za pociągnięciem czarodziejskiej różdżki zmieni się o 180 stopni i będzie on już dla Rohaczka ponownie wzorem zawodnika reprezentacyjnego, jakiego warto zabrać na najwazniejszą imprezę roku.
Stąd też za jednym pociągnięciem słowa wszystkich niemal komentatorów tej sytuacji, w tym Czerkawskiego i Grutha są uzasadnione, a twoje poronione pomysły są jakby z innej planety. Musisz sobie uświadomić, że czasem nie wystarczy mieć kontrowersyjnego zdania, innego niż wszyscy. Ono musi się trzymać kupy, a zatem nosić choćby pozory realizmu i racjonalizmu. Ewidentnie chciałeś tutaj jawić się jako człowiek, który widzi "prawdziwą materię wszechrzeczy", podczas gdy reszta pozostaje w błogiej niewiedzy, a zatem potrzeba ją "oświecić". Może to zrobić oczywiście tylko człek "oświecony", za jakiego próbujesz uchodzić, ale niestety wychodzi przeciętnie, żeby nie powiedzieć - wcale.
Czerkawski ma problemy z plecami, ale wypowiedź o jego charakterze ma z tym tyle wspólnego co żuk gnojownik z fizyką kwantową. Jest ona za to oczywistym wtrętem do wydarzeń ubiegłorocznych i sugeruje, że Mariusz nie pojawi się w kadrze przy jakichkolwiek okolicznościach, póki Renifer prowadzi kadrę. Rohaczek w żadnym momencie nie zdradza wiedzy o w końcu nie dyskwalifikujących go z gry (w Rapperswil ciągle gra) problemach zdrowotnych Czerkawskiego, a czy nie sądzisz, że gdyby chciał tym usprawiedliwić fakt nie powołania Mariusza Czerkawskiego, to by zwyczajnie o tym nadmienił? Problem w tym, że problemy zdrowotne do kwietnia mogą się rozwiązać i pewnie też tak będzie, a Rohaczek nie chciał ekskludować Czerkawskiego z turnieju EIHC, tylko w ogóle z kadry. Brzmi logicznie? Nie? Nie dziwi mnie, widać, że żyjesz na innym świecie.
Ale najśmieszniejszy był tekst:
"A pan Gruth tylko patrzy, żeby wskoczyć na miejsce Rohaczka! Ot polskie piekiełko im gorzej tym dla Grutha lepiej! "
Prosze cię. Myślisz, że posada szkoleniowca reprezentacji polski to jakaś wymarzona pozycja w światku hokejowym? Gracze nie chcą grać dla kadry, bo dostają głodowe pensje, a w dodatku jakichś czeski warchoł obraża ich na lewo i prawo, kiedy tylko nie zjawią się jak ten pstryknie palcami, albo odezwie się, kiedy on przemawia. Związek krajowy jest nieprofesjonalny, z dużym prawdopdobieństwem skorumpowany i absulutnie niewydajny. Na wszystko niemal brakuje pieniędzy, nawet na transport, młodzieży praktycznie nie ma, a wymagania jak z kosmosu (elita). To jest być może najgorętsza posada w dywizji 1 i opłacana psimi pieniędzmi. Objąć ją może tylko człowiek-cudotwórca, albo człowiek mający pewną posadę niezaleznie od tego, jakie będzie uzyskiwał wyniki. Tym drugim przykładem człowieka jest Rohaczek.
P.S.
Mam nadzieję że doceniasz fakt, że nie używałem obraźliwych epitetów w tym tekście, bo cholernie trudno było się powstrzymać. Argumentacja jakiej używasz jest niestety daleka od zadowlającej.
"- Do gry w kadrze trzeba mieć charakter. Czerkawski zrezygnował przed rokiem z wyjazdu na mistrzostwa świata z prywatnych powodów. Zrezygnował, kiedy potrzebował go zespół. W klubie najważniejszy jest profesjonalizm, ale w kadrze liczy się też charakter - stwierdził Rohaczek."
To raczej nie ma na myśli charakteru zawodnika w stosunku do następnego turnieju, po czym na MŚ charakter Czerkawskiego, jak za pociągnięciem czarodziejskiej różdżki zmieni się o 180 stopni i będzie on już dla Rohaczka ponownie wzorem zawodnika reprezentacyjnego, jakiego warto zabrać na najwazniejszą imprezę roku.
Stąd też za jednym pociągnięciem słowa wszystkich niemal komentatorów tej sytuacji, w tym Czerkawskiego i Grutha są uzasadnione, a twoje poronione pomysły są jakby z innej planety. Musisz sobie uświadomić, że czasem nie wystarczy mieć kontrowersyjnego zdania, innego niż wszyscy. Ono musi się trzymać kupy, a zatem nosić choćby pozory realizmu i racjonalizmu. Ewidentnie chciałeś tutaj jawić się jako człowiek, który widzi "prawdziwą materię wszechrzeczy", podczas gdy reszta pozostaje w błogiej niewiedzy, a zatem potrzeba ją "oświecić". Może to zrobić oczywiście tylko człek "oświecony", za jakiego próbujesz uchodzić, ale niestety wychodzi przeciętnie, żeby nie powiedzieć - wcale.
Czerkawski ma problemy z plecami, ale wypowiedź o jego charakterze ma z tym tyle wspólnego co żuk gnojownik z fizyką kwantową. Jest ona za to oczywistym wtrętem do wydarzeń ubiegłorocznych i sugeruje, że Mariusz nie pojawi się w kadrze przy jakichkolwiek okolicznościach, póki Renifer prowadzi kadrę. Rohaczek w żadnym momencie nie zdradza wiedzy o w końcu nie dyskwalifikujących go z gry (w Rapperswil ciągle gra) problemach zdrowotnych Czerkawskiego, a czy nie sądzisz, że gdyby chciał tym usprawiedliwić fakt nie powołania Mariusza Czerkawskiego, to by zwyczajnie o tym nadmienił? Problem w tym, że problemy zdrowotne do kwietnia mogą się rozwiązać i pewnie też tak będzie, a Rohaczek nie chciał ekskludować Czerkawskiego z turnieju EIHC, tylko w ogóle z kadry. Brzmi logicznie? Nie? Nie dziwi mnie, widać, że żyjesz na innym świecie.
Ale najśmieszniejszy był tekst:
"A pan Gruth tylko patrzy, żeby wskoczyć na miejsce Rohaczka! Ot polskie piekiełko im gorzej tym dla Grutha lepiej! "
Prosze cię. Myślisz, że posada szkoleniowca reprezentacji polski to jakaś wymarzona pozycja w światku hokejowym? Gracze nie chcą grać dla kadry, bo dostają głodowe pensje, a w dodatku jakichś czeski warchoł obraża ich na lewo i prawo, kiedy tylko nie zjawią się jak ten pstryknie palcami, albo odezwie się, kiedy on przemawia. Związek krajowy jest nieprofesjonalny, z dużym prawdopdobieństwem skorumpowany i absulutnie niewydajny. Na wszystko niemal brakuje pieniędzy, nawet na transport, młodzieży praktycznie nie ma, a wymagania jak z kosmosu (elita). To jest być może najgorętsza posada w dywizji 1 i opłacana psimi pieniędzmi. Objąć ją może tylko człowiek-cudotwórca, albo człowiek mający pewną posadę niezaleznie od tego, jakie będzie uzyskiwał wyniki. Tym drugim przykładem człowieka jest Rohaczek.
P.S.
Mam nadzieję że doceniasz fakt, że nie używałem obraźliwych epitetów w tym tekście, bo cholernie trudno było się powstrzymać. Argumentacja jakiej używasz jest niestety daleka od zadowlającej.
Zgłoś naruszenie
Ocena:
3.22
ImArek [259/777]
2008/01/25 16:52
panie S.Michalkiewicz
któryś raz z kolei próbujesz komuś dosadnie wytłumaczyć różnicę między
" żukiem, a fizyką kwantową " i podejrzewam, że tak dosadne tłumaczenie owej kwestii i tak spali na panewce, bo osoby którym próbujesz to wytłumaczyć są odporne na wiedzę i nie przyjmują innego niż swój punkt widzenia. Choćbyś namalował, czy narysował to sądzę, że tak dla zasady nie przyznaj ci owy osobnik racji. Więc jestem pełen podziwu, dla Twojego profesjonalnego opanowania w danej sytuacji i to za każdym razem gdy masz do czynienia z tak odpornymi na wiedzę osobnikami.
Serdecznie pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów w walce z trolami ;-)
któryś raz z kolei próbujesz komuś dosadnie wytłumaczyć różnicę między
" żukiem, a fizyką kwantową " i podejrzewam, że tak dosadne tłumaczenie owej kwestii i tak spali na panewce, bo osoby którym próbujesz to wytłumaczyć są odporne na wiedzę i nie przyjmują innego niż swój punkt widzenia. Choćbyś namalował, czy narysował to sądzę, że tak dla zasady nie przyznaj ci owy osobnik racji. Więc jestem pełen podziwu, dla Twojego profesjonalnego opanowania w danej sytuacji i to za każdym razem gdy masz do czynienia z tak odpornymi na wiedzę osobnikami.
Serdecznie pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów w walce z trolami ;-)
Zgłoś naruszenie
Ocena:
3.66
Sowsson [493/987]
2008/01/25 18:00
ej wypie*dalaj stąd ty rochaczkoholiku, posłańcu PZHL-u (a moze PZPR-u), robiący komunistyczną propagandę prohajdugowsko-rochaczkową. Śmieszny jesteś hokfan vel fanhok i dodatkowo przeraźliwie głupi
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.23
hokfan [20/60]
2008/01/25 14:43
Rohaczek na konferencji prasowej:
"Sanocki turniej będzie okazją dla mniej ogranych zawodników, by nabrali doświadczenia, niezbędnego na szczeblu międzynarodowych rozgrywek. – Nie muszę powoływać zawodników, którzy grają za granicą i wiedzą, co oznacza gra na najwyższym poziomie. Nie ma potrzeby ich sprawdzać – tłumaczył swą filozofię Rohacek. – Ten turniej jest po to, żeby wypróbować mniej ogranych międzynarodowo hokeistów. Przy okazji nabiorą doświadczenia, które będzie niezbędne na kwietniowych Mistrzostwach Świata."
I to wszystko tłumaczy!
Rohaczek nie powołał, żadnego zagranicznego zawodnika, co nie świadczy o tym, że nie powoła na mistrzostwa świata!
A pan Gruth tylko patrzy, żeby wskoczyć na miejsce Rohaczka! Ot polskie piekiełko im gorzej tym dla Grutha lepiej!
"Sanocki turniej będzie okazją dla mniej ogranych zawodników, by nabrali doświadczenia, niezbędnego na szczeblu międzynarodowych rozgrywek. – Nie muszę powoływać zawodników, którzy grają za granicą i wiedzą, co oznacza gra na najwyższym poziomie. Nie ma potrzeby ich sprawdzać – tłumaczył swą filozofię Rohacek. – Ten turniej jest po to, żeby wypróbować mniej ogranych międzynarodowo hokeistów. Przy okazji nabiorą doświadczenia, które będzie niezbędne na kwietniowych Mistrzostwach Świata."
I to wszystko tłumaczy!
Rohaczek nie powołał, żadnego zagranicznego zawodnika, co nie świadczy o tym, że nie powoła na mistrzostwa świata!
A pan Gruth tylko patrzy, żeby wskoczyć na miejsce Rohaczka! Ot polskie piekiełko im gorzej tym dla Grutha lepiej!
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.29
lysy71 [699/1345]
2008/01/25 14:56
hokhan chyba Ci odbiło na dekiel ,pisz ac takie bzdury.Ty myślisz że Heniu ma tam źle?że mało mu płacą?On ma tam zajebiste możliwości i obromne zaplecze nie tylko sprzętowe.Zanim coś głupiego napiszesz to pomyśl.
Pozatym jest takie przysłowie"złodziej widzi w każdym złodzieja"
Majm nadzieje że skumałeś.
Pozatym jest takie przysłowie"złodziej widzi w każdym złodzieja"
Majm nadzieje że skumałeś.
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.63
buntu [607/1381]
2008/01/26 16:51
hokfan ty może lepiej w nicku wpisz Lejczyk.Będzie wiadomo o co chodzi,bo trudno uwierzyć że wywodzisz się z kibicowskij braci wszystko jedno z jakiego klubu.Frajerze.
Zgłoś naruszenie
Ocena:
1.77
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ










Blipnij







