Hokej Sport24.pl » Hokej » Aktualności
Zwycięstwo wisiało w powietrzu
2012/01/13 21:35

Nowy Targ
Sport24.pl
Dziewięciu sekund zabrakło Szarotkom do zwycięstwa i zdobycia trzech cennych ligowych punktów. Ostatecznie w Nowym Targu lepsza okazała się drużyna z Jastrzębia, która pokonała Podhale po dogrywce 6:5.
Długo musieli czekać kibice nowotarskich Szarotek w zimnej hali na rozpoczęcie meczu, który z powodu braku sędziów opóźnił się o ponad 30 minut. Gdy w końcu sędziowie pojawili się na nowotarskiej tafli, kibice i zawodnicy uczcili minutą ciszy pamięć zmarłego zagorzałego fana Szarotek – Michała Kubinka. Gdy krążek padł na lód goście od razu rzucili się do ataku i już w pierwszych sekundach spotkania Lipina był bliski pokonania Rajskiego, lecz bramkarz Szarotek wyszedł z tej sytuacji zwycięsko. Co się odwlecze to nie uciecze... Goście objęli prowadzenie w 3. minucie – Dąbkowski podał do Kulasa, który pokonał Rajskiego. Odpowiedz Szarotek nastąpiła natychmiastowo – minutę później było już 1:1 – Czuy podał do Ziętary, który wyszedł sam na sam z Elżbieciakiem i strzałem z nadgarstka wpakował krążek do siatki gości. Przy bramce nowotarżan niezbyt dobrze w słupkach zachował się bramkarz Jastrzębia – strzał Ziętary z pewnością nie należał do doskonałych. Szarotki szły za ciosem i raz po raz atakowały bramkę gości, lecz zawodziła skuteczność. Bardzo dobrze spisywał się pierwszy atak Szarotek, bramka wisiała na włosku, lecz szczęście było przy drużynie z Jastrzębia. W 16 minucie pięknym bodiczkiem na Kralu popisał się Bryniczka – weteran Jastrzębskiej drużyny po tym starciu opuścił ławkę swojej drużyny i już nie pojawił się na tafli. Pod koniec 1. tercji spotkania Szarotki szybko złapały dwie kary i goście grali w podwójnej przewadze. W ostatnich sekundach pierwszej odsłony gry goście nie zdołali wykorzystać gry w przewadze, którą kontynuowali w 2. tercji, ale Szarotki dobrze spisywały się w obronie i bramka nie padła.
Początek drugiej tercji to ponownie dobra gra Szarotek, które szukały swoich okazji pod bramką Elżbieciaka. Góralom pomógł Bordowski, który w 22. minucie powędrował na ławkę kar. Nowotarżanie nie zmarnowali przewagi i bramkę po podaniu Kapicy zdobył Łabuz, który mocnym strzałem spod niebieskiej pokonał Elżbieciaka. W 30. minucie było już 3:1 dla Szarotek – kolejna kara dla Jastrzębia i kolejna bramka Górali – Czuy do Różańskiego ten do Ziętary i krążek w siatce gości. Goście próbowali atakować bramkę Podhala, lecz tam świetnie spisywał się Rajski lub przyjezdnym brakowało precyzji w wykończeniu ataku. Ostatecznie po drugiej tercji Górale prowadzili 3:1 i byli na świetnej drodze do zdobycia trzech ligowych punktów.
Na trzecią tercję Jastrzębie wyszło zmobilizowane i od razu ruszyło do ataku. W 2. minucie Marzec oddał mocny strzał w kierunku bramki Rajskiego, lecz ten pięknie wyciągnął krążek. Przyjezdni zepchnęli Podhale do obrony. Górale bronili się bardzo dobrze, skutecznie broniąc dostępu do swojej bramki, aż do 45. minuty kiedy to goście po strzale Dąbkowskiego zdobyli bramkę kontaktową. JKH podkręcało tempo, w 48. minucie na ławkę kar pojechał Sulka i goście mieli kolejna dobrą okazję do zdobycia bramki. Okazji tej nie wykorzystali i Górale nadal utrzymywali jednobramkowe prowadzenie. W 52. minucie Szarotki wyprowadziły zabójczy kontratak – Czuy wjechał do tercji gości podał do Różańskiego, a ten strzałem pod poprzeczkę pokonał Elżbieciaka, który już po raz czwarty musiał wyjmować gumę ze swojej siatki. Jastrzębie nie poddawało się. W 54. minucie po indywidualnej akcji krążek do siatki Podhala wpakował Bordowski i było 4:3. W 46. minucie było już 4:4. Po ogromnym zamieszaniu pod bramką Podhala, Danieluk wpakował gumę do siatki Nowotarżan, bramka ta została uznana dopiero po kilkuminutowej analizie video. Cały dorobek Szarotek został zaprzepaszczony i wszystko zaczęło się od początku. Górale pokazali charakter i ponownie objęli prowadzenie niespełna dwie minuty przed końcową syreną. Ponownie Czuy podawał do Różańskiego, który posłał gumę do siatki gości. Gra się do końca. 9 sekund przed zakończeniem spotkania goście ponownie doprowadzili do remisu. Nowotarską publiczność uciszył Urbanowicz, który pokonał Rajskiego. Czekała nas dogrywka, w której lepsi okazali się goście. Złotego gola zdobył Marzec. Dwa punkty jadą do Jastrzębia, jeden zostaje w Nowym Targu.
Jastrzębie udowodniło, że gra się do końca. Kolejna kolejka już w niedzielę. Podhale zagra na wyjeździe z Unią, a Jastrzębie na własnej tafli zmierzy się z Nestą Toruń.
MMKS Podhale Nowy Targ – JKH GKS Jastrzębie (1:1;2:0;2:4;0:1)
02.21 0:1 Kulas - Dąbkowski
03.31 1:1 Ziętara - Czuy
24.18 2:1 Łabuz – Kapica (w przewadze)
30.03 3:1 Ziętara – Różański, Czuy (w przewadze)
44.67 4:2 Dąbkowski - Kąkol
51.02 4:2 Różański – Czuy, Ziętara
53.26 4:3 Bordowski
55.47 4:4 Danieluk
58.18 5:4 Różański - Czuy
59.51 5:5 Urbanowicz – Lipina
Kary: 14 - 6
Początek drugiej tercji to ponownie dobra gra Szarotek, które szukały swoich okazji pod bramką Elżbieciaka. Góralom pomógł Bordowski, który w 22. minucie powędrował na ławkę kar. Nowotarżanie nie zmarnowali przewagi i bramkę po podaniu Kapicy zdobył Łabuz, który mocnym strzałem spod niebieskiej pokonał Elżbieciaka. W 30. minucie było już 3:1 dla Szarotek – kolejna kara dla Jastrzębia i kolejna bramka Górali – Czuy do Różańskiego ten do Ziętary i krążek w siatce gości. Goście próbowali atakować bramkę Podhala, lecz tam świetnie spisywał się Rajski lub przyjezdnym brakowało precyzji w wykończeniu ataku. Ostatecznie po drugiej tercji Górale prowadzili 3:1 i byli na świetnej drodze do zdobycia trzech ligowych punktów.
Na trzecią tercję Jastrzębie wyszło zmobilizowane i od razu ruszyło do ataku. W 2. minucie Marzec oddał mocny strzał w kierunku bramki Rajskiego, lecz ten pięknie wyciągnął krążek. Przyjezdni zepchnęli Podhale do obrony. Górale bronili się bardzo dobrze, skutecznie broniąc dostępu do swojej bramki, aż do 45. minuty kiedy to goście po strzale Dąbkowskiego zdobyli bramkę kontaktową. JKH podkręcało tempo, w 48. minucie na ławkę kar pojechał Sulka i goście mieli kolejna dobrą okazję do zdobycia bramki. Okazji tej nie wykorzystali i Górale nadal utrzymywali jednobramkowe prowadzenie. W 52. minucie Szarotki wyprowadziły zabójczy kontratak – Czuy wjechał do tercji gości podał do Różańskiego, a ten strzałem pod poprzeczkę pokonał Elżbieciaka, który już po raz czwarty musiał wyjmować gumę ze swojej siatki. Jastrzębie nie poddawało się. W 54. minucie po indywidualnej akcji krążek do siatki Podhala wpakował Bordowski i było 4:3. W 46. minucie było już 4:4. Po ogromnym zamieszaniu pod bramką Podhala, Danieluk wpakował gumę do siatki Nowotarżan, bramka ta została uznana dopiero po kilkuminutowej analizie video. Cały dorobek Szarotek został zaprzepaszczony i wszystko zaczęło się od początku. Górale pokazali charakter i ponownie objęli prowadzenie niespełna dwie minuty przed końcową syreną. Ponownie Czuy podawał do Różańskiego, który posłał gumę do siatki gości. Gra się do końca. 9 sekund przed zakończeniem spotkania goście ponownie doprowadzili do remisu. Nowotarską publiczność uciszył Urbanowicz, który pokonał Rajskiego. Czekała nas dogrywka, w której lepsi okazali się goście. Złotego gola zdobył Marzec. Dwa punkty jadą do Jastrzębia, jeden zostaje w Nowym Targu.
Jastrzębie udowodniło, że gra się do końca. Kolejna kolejka już w niedzielę. Podhale zagra na wyjeździe z Unią, a Jastrzębie na własnej tafli zmierzy się z Nestą Toruń.
MMKS Podhale Nowy Targ – JKH GKS Jastrzębie (1:1;2:0;2:4;0:1)
02.21 0:1 Kulas - Dąbkowski
03.31 1:1 Ziętara - Czuy
24.18 2:1 Łabuz – Kapica (w przewadze)
30.03 3:1 Ziętara – Różański, Czuy (w przewadze)
44.67 4:2 Dąbkowski - Kąkol
51.02 4:2 Różański – Czuy, Ziętara
53.26 4:3 Bordowski
55.47 4:4 Danieluk
58.18 5:4 Różański - Czuy
59.51 5:5 Urbanowicz – Lipina
Kary: 14 - 6
Źródło: własne
Wyświetleń: 1930
Aktualna ocena:
5
kliknij aby ocenić
Komentarze
jozwa53 [8375/26159]
2012/01/14 15:54
http://www.youtube.com/watch?v=DgnaqZyBtkk&feature=g-all-u&context=G2687769FAAAAAAAAAAA bramka na 4-4!!Koszykówka to czy hokej?:)
Zgłoś naruszenie
Ocena:
1.99
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ










Blipnij








