Hokej Sport24.pl » Hokej » Aktualności
Stoczniowiec wygrywa przegrany mecz
2010/02/07 23:41

Stoczniowiec Gdańsk
Hokej24
Energa Stoczniowiec Gdańsk wygrywa po dogrywce z Ciarko KH Sanok. Gdańszczanie na własnym lodowisku przegrywali 1:5, ale ostatecznie potrafili się podnieść i wygrać spotkanie. Trzeci bramkarz Stoczniowca pomógł wygrać mecz.
Od początku pierwszej tercji gdańszczanom gra się nie układała. Gospodarze szybko obieli prowadzenie, ale to goście zaczęli przeważać w pierwszej tercji i strzelili cztery bramki. W trzeciej minucie spotkania błąd Wojciecha Rockiego wykorzystał Tomasz Ziółkowski, który dostał gumę i strzałem do pustej bramki dał prowadzenie. Do końca tercji bramki zdobywali goście. W 6 minucie goście wyjechali z kontrą 2 na 1. Paweł Połącarz odegrał gumę na drugą stronę, a Robert Kostecki strzałem pod poprzeczkę pokonał Sylwestra Solińskiego. Po upływie 16 sekund goście wyszli na prowadzenie. Wojciech Milan zdecydował się na strzał w długi róg bramki i krążek odbił się od słupka i wpadł do bramki. W 11 minucie Sanoczanie prowadzili 1:3, a bramkę zdobył Robert Kostecki, który przepchnął gumę pod leżącym Sylwestrem Solińskim. Minutę później padła kolejna bramka dla gości. Martin Vozdecky jadąc sam na sam nie dał żadnych szans Tomaszowi Witkowskiemu i uderzył gumę między parkanami „Witka”. W tej tercji nie padło więcej bramek i Sanoczanie prowadzili 1:4.
Na początku drugiej tercji kolejną bramkę strzelili goście i prowadzili już 1:5. Wojciech Milan dobija gumę do pustej bramki po strzale Viliama Ćacho. Kiedy padła piąta bramka dla gości wszyscy kibice zebrani w Hali Olivii myśleli, że jest już po meczu jednak nadzieję na odrobienie strat dał Dawid Maciejewski. Zdobył on w 26 minucie bramkę po indywidualnej akcji zakończonej strzałem z okolic bulika w długi róg. Po chwili gdańszczanie grając w przewadze zdobyli kolejnego gola. Artur Kostecki zmienia tor lotu krążka i przetacza się obok Wojciecha Rockiego, który próbował jeszcze wybić gumę z linii bramkowej. Gospodarze w tej tercji mieli jeszcze dwie doskonałe okazje do podwyższenia wyniku najpierw Ziółkowski nie trafił krążek a później niewykorzystana kontra 3 na 1. Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i goście zdobyli bramkę grając z przewagą jednego zawodnika. Viliam Ćacho zdobywa bramkę, ale sędzia postanowił sprawdzić zapis video. Arbiter po obejrzeniu zapisu video uznał bramkę pokazując na środek tafli. Gdańszczanie po drugiej tercji przegrywali 3:6.
Gospodarze od początku trzeciej tercji, co chwilę atakowali bramkę jednak dobrze broniący Łukasz Janiec nie dał się przez dłuższy czas pokonać. Dopiero w 52 minucie po strzale Jana Stebera odbił gumę tak nie fortunnie, że guma spadła mu za plecami a znajdujący się w dobrym miejscu Roman Skutchan wepchnął gumę do pustej bramki. Po zdobytej czwartej bramce gospodarze, co chwilę ostrzeliwali bramkę gości. W 56 minucie Roman Skutchan strzałami na raty pokonał Łukasza Jańca i było już tylko 5:6. W ostatniej minucie meczu trener Stoczniowca Gdańsk – Andrzej Słowakiewicz poprosił o czas. Gdańszczanie grający 6 na 5 zdołali strzelić bramkę dającą remis. Roman Skutchan zdobył kolejną bramkę i pokonał bramkarza gości strzałem między parkany.
Od początku dogrywki przeważali gospodarze, który udokumentowali to bramką. Jan Steber uderzył za nóg obrońcy i zaskoczony Łukasz Janiec po raz ostatni w tym spotkaniu wyciągnął krążek z siatki.
Energa Stoczniowiec Gdańsk – Ciarko KH Sanok 7:6 (1:4, 2:2, 3:0, d-1:0)
Bramki:
1:0 Ziółkowski as. Furo (02:44)
1:1 R. Kostecki as. Połącarz, Biały (05:37)
1:2 Milan as. Rąpała (05:53)
1:3 R. Kostecki as. Rąpała (10:31)
1:4 Vozdecky as. Ćacho (11:47)
1:5 Milan as. Ćacho (23:35)
2:5 Maciejewski as. Benasiewicz (25:28)
3:5 Kostecki as. Rzeszutko, B. Wróbel (27:38) 5/4
3:6 Ćacho as. Kaljuste, Vozdecky (36:04) 5/4
4:6 Skutchan as. Steber (51:42)
5:6 Skutchan as. Steber (55:13)
6:6 Skutchan as. Steber, B. Wróbel (59:21)
7:6 Steber as. Rzeszutko (63:17) 4/4
Stoczniowiec: Soliński (10:32 Witkowski) – B. Wróbel, Kostecki: Steber, Rzeszutko, Skutchan – Skrzypkowski, Mat. Rompkowski: Furo, Ziółkowski, Jankowski – Smeja, Maciejewski: Vitek, M. Wróbel, Chmielewski – Benasiewicz, Maj: Mac. Rompkowski, Strużyk, Wróblewski
Sanok: Rocki (31:16 Janiec) – Rąpała, Solon: Ćacho, Milan, Vozdecky – Bigos, Kaljuste: Poziomkowski, Ćwikła, Leśnicki – Cychowski, Owczarek: R. Kostecki, Połącarz, Biały – Maciejko
Najlepszy zawodnik Stoczniowca Gdańsk: Roman Skutchan.
Najlepszy zawodnik Ciarko KH Sanok: Robert Kostecki.
Kary: 6 – 8
Sędziowali: Zbigniew Wolas: Mateusz Bucki, Sebastian Adamoszek
Na początku drugiej tercji kolejną bramkę strzelili goście i prowadzili już 1:5. Wojciech Milan dobija gumę do pustej bramki po strzale Viliama Ćacho. Kiedy padła piąta bramka dla gości wszyscy kibice zebrani w Hali Olivii myśleli, że jest już po meczu jednak nadzieję na odrobienie strat dał Dawid Maciejewski. Zdobył on w 26 minucie bramkę po indywidualnej akcji zakończonej strzałem z okolic bulika w długi róg. Po chwili gdańszczanie grając w przewadze zdobyli kolejnego gola. Artur Kostecki zmienia tor lotu krążka i przetacza się obok Wojciecha Rockiego, który próbował jeszcze wybić gumę z linii bramkowej. Gospodarze w tej tercji mieli jeszcze dwie doskonałe okazje do podwyższenia wyniku najpierw Ziółkowski nie trafił krążek a później niewykorzystana kontra 3 na 1. Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i goście zdobyli bramkę grając z przewagą jednego zawodnika. Viliam Ćacho zdobywa bramkę, ale sędzia postanowił sprawdzić zapis video. Arbiter po obejrzeniu zapisu video uznał bramkę pokazując na środek tafli. Gdańszczanie po drugiej tercji przegrywali 3:6.
Gospodarze od początku trzeciej tercji, co chwilę atakowali bramkę jednak dobrze broniący Łukasz Janiec nie dał się przez dłuższy czas pokonać. Dopiero w 52 minucie po strzale Jana Stebera odbił gumę tak nie fortunnie, że guma spadła mu za plecami a znajdujący się w dobrym miejscu Roman Skutchan wepchnął gumę do pustej bramki. Po zdobytej czwartej bramce gospodarze, co chwilę ostrzeliwali bramkę gości. W 56 minucie Roman Skutchan strzałami na raty pokonał Łukasza Jańca i było już tylko 5:6. W ostatniej minucie meczu trener Stoczniowca Gdańsk – Andrzej Słowakiewicz poprosił o czas. Gdańszczanie grający 6 na 5 zdołali strzelić bramkę dającą remis. Roman Skutchan zdobył kolejną bramkę i pokonał bramkarza gości strzałem między parkany.
Od początku dogrywki przeważali gospodarze, który udokumentowali to bramką. Jan Steber uderzył za nóg obrońcy i zaskoczony Łukasz Janiec po raz ostatni w tym spotkaniu wyciągnął krążek z siatki.
Energa Stoczniowiec Gdańsk – Ciarko KH Sanok 7:6 (1:4, 2:2, 3:0, d-1:0)
Bramki:
1:0 Ziółkowski as. Furo (02:44)
1:1 R. Kostecki as. Połącarz, Biały (05:37)
1:2 Milan as. Rąpała (05:53)
1:3 R. Kostecki as. Rąpała (10:31)
1:4 Vozdecky as. Ćacho (11:47)
1:5 Milan as. Ćacho (23:35)
2:5 Maciejewski as. Benasiewicz (25:28)
3:5 Kostecki as. Rzeszutko, B. Wróbel (27:38) 5/4
3:6 Ćacho as. Kaljuste, Vozdecky (36:04) 5/4
4:6 Skutchan as. Steber (51:42)
5:6 Skutchan as. Steber (55:13)
6:6 Skutchan as. Steber, B. Wróbel (59:21)
7:6 Steber as. Rzeszutko (63:17) 4/4
Stoczniowiec: Soliński (10:32 Witkowski) – B. Wróbel, Kostecki: Steber, Rzeszutko, Skutchan – Skrzypkowski, Mat. Rompkowski: Furo, Ziółkowski, Jankowski – Smeja, Maciejewski: Vitek, M. Wróbel, Chmielewski – Benasiewicz, Maj: Mac. Rompkowski, Strużyk, Wróblewski
Sanok: Rocki (31:16 Janiec) – Rąpała, Solon: Ćacho, Milan, Vozdecky – Bigos, Kaljuste: Poziomkowski, Ćwikła, Leśnicki – Cychowski, Owczarek: R. Kostecki, Połącarz, Biały – Maciejko
Najlepszy zawodnik Stoczniowca Gdańsk: Roman Skutchan.
Najlepszy zawodnik Ciarko KH Sanok: Robert Kostecki.
Kary: 6 – 8
Sędziowali: Zbigniew Wolas: Mateusz Bucki, Sebastian Adamoszek
Źródło: Hokej24.pl
Wyświetleń: 2109
Aktualna ocena:
4.2
kliknij aby ocenić
Komentarze
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.79
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.72
pasiasty [1141/4772]
2010/02/08 21:51
Naprawde wielki szacun dla Stoczni za walke i wiare do końca.Nie jedna drużyna dała by już za wygraną.Stocznia była naprawde zmotywowana.Szkoda natomiast Sanoka że uwierzyli w swoje możliwości.POZDRAWIAM
Zgłoś naruszenie
Ocena:
3.61
~Pozdrowienia dla Sanoczan
2010/02/08 17:31
Tak do wszystkich kibicow z Sanoka odczepcie sie od tego biednego Janca chalopak zagral naprawde dobry mecz, gdyby nie on to polecialaby dwucyfrowka :) Co do waszego drugiego bramakarza bez obrazy ale nie wiem czym on sie tak naprawde zajmuje szpanem czy gra? Spójrzcie czasem na gre a nie tylko na wasze sympatie czy antypatie :) I zastanowcie sie nad soba wierni na zawsze a do jechania po swoich jak po szmatach pierwsi :) Moze waszym chlopaka tez czasem trzeba wsparcia w gorszych chwilach a nie tylko krytyki :) Wasi chlopcy naprawde maja potecjal. Pozdrawiam
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.72
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.14
ZbychuOsw [477/1431]
2010/02/08 14:03
I co Sanoczanie widzicie komu teraz naleza sie Play-Offy ! jak sie przegrywa wygrany mecz to nie mozna myslec o Play-Offach :):):) Unia Oświęcim !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.16
TommiSnK [361/1083]
2010/02/08 18:19
gratulacje za wygrana oraz dobry mecz a po II zobaczymy jak wam pójdzie w PO.... bez napinki !!!
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.79
Hock3y [40/120]
2010/02/08 21:32
Tu nie chodzi o to jak nam pójdzie w PO tylko kto sobie wywalczył miejsce...bez napinki!
Zgłoś naruszenie
Ocena:
3.55
wieslawsanok [6062/18303]
2010/02/08 14:00
Do nie codziennego przebiegu tego meczu pasują dwie opinie:1/trener chciał pokazać wszystkim,ze większość meczy w RZ KH Sanok przegrał przez bramkarza nr 1-Jańca i w II tercji dokonał podmiany,zdjął dobrze grajacego Rockiego i do końca pozostawił Jańca.W wersji tej nasuwa sie jednak pytanie-dlaczego trener nie wziął czasu,np.w sytuacji III tercji przy stanie 4-6 aby uspokoić zespół i przyjąć najlepsza taktykę na wygranie meczu.2/postawa druzyny i trenera w niczym nie odbiegła od poprzedniej ekipy z trenerem Skokanem,kiedy systemaytcznie przegrywaliśmy wygrane mecze.Antysportowa i arogancka postawa całej ekipy ośmieszyła Sanok na hokejowej mapie Polski mimo,że był to mecz o pietruszkę,na luzie.Fatalny przebieg meczu moze rzutować na losy trenera Rohacika i słowackich orłów,nie tylko na rezygnację z Jańca.
Zgłoś naruszenie
Ocena:
3.13
krzysiek-49 [565/3875]
2010/02/08 19:00
wieslaw ale w tym meczu Janiec gral o niebo lepiej niz Rocki
Zgłoś naruszenie
Ocena:
3.89
wieslawsanok [6062/18303]
2010/02/08 19:20
W temacie występu naszych bramkarzy 7.bm w Gdańsku sa rzeczywiście różne opinie i obaj conajmniej winni są puszczenia jednej bramki.Przegrany mecz ze Stocznią 2-3 w Sanoku to ewidentne błędy Jańca pod nieobecność Rockiego,który wcześniej i póżniej w Krynicy pokazał się z lepszej strony niż Janiec.Jako kibice sanoccy jesteśmy chyba zgodni,że brakuje nam dobrego bramkarza,który stanowi o sukcesach zespołu bardziej od innych.Oczywiście najwłasciwsza osobą do decydowania o tym jest trener.W Gdańsku postawa trenera i drużyny przekroczyła jednak pewne granice i zszokowała kibiców.
Zgłoś naruszenie
Ocena:
3.13
komentator [593/1953]
2010/02/09 04:29
Wiesiu! Chyba sam nie wierzysz w to, o czym piszesz w pkt.1. Gratulacje za dynamiczny awans w tabeli typerka. Zaczynam się już powoli obawiać, bo jak tak dalej pójdzie, ....
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.29
~Pełen podziwu i uznania
2010/02/08 03:49
Mistrzostwo Polski a nawet świata. Prowadząc 5:1, zjechać z lodu pokonanym! Ale za to szykuje się hit sezonu hokejowego 2009/10 Ciarko Sanok - UKS Sielec. I spełniają się wreszcie zapowiedzi o wietrzeniu czwórki! Tyle, że pierwszoligowej. Jeszcze raz podziw, uznanie i szacunek.
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.72
~zgred
2010/02/08 09:32
ale masz satysfakcję, dzieciaku neostrady ;-)
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.72
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ










Blipnij








