Bonus dla Podhala

Podhale Nowy Targ
Hokej24
- W sytuacji kadrowej, jaką posiadamy, chłopakom gra się trudno. Mimo wyniku myślę, że zagraliśmy nieźle – powiedział po meczu szkoleniowiec Naprzodu, Krzysztof Kulawik. Podhale Nowy Targ pokonało Naprzód Janów 5-1, zdobywając przed fazą play-off premię jednego zwycięstwa.
Do rozpoczęcia dzisiejszego meczu bilans spotkań pomiędzy Podhalem, a Naprzodem wynosił 4 do 3 na korzyść gospodarzy. Janowianie zawitali do Nowego Targu z nadzieją zlikwidowania „bonusa” miejscowych, natomiast nowotarżanie planowali ułatwić sobie ewentualną potyczkę z Naprzodem w fazie play-off.
Pierwsza tercja rozgrywana była w umiarkowanym tempie, a sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. Naprzód po raz kolejny pokazał, że bramki strzelane w osłabieniu są specjalnością janowian. Na początku siódmej minuty na ławkę kar po stronie gości powędrował Mateusz Pawlak. Półtorej minuty później - po błędzie Suura – krążek w tercji Podhala przejął Marcin Słodczyk i strzałem z bekhendu otworzył wynik spotkania. Trzy minuty później krążek ponownie zatrzepotał w siatce Podhala, jednak sędzia nie uznał gola z powodu spalonego w polu bramkowym. Gospodarze – poza strzałem Marcina Kolusza w boczną siatkę – nie zagrozili poważnie bramce Piotra Jakubowskiego.
Drugie 20.minut to zupełnie inny obraz gry. Tym razem to nowotarżanie punktowali, a goście mimo oddawanych strzałów nie potrafili znaleźć sposobu na „Zborę”. W pierwszych sekundach bliski zdobycia bramki był Marek Pohl. Jednak Martin Ivicic skutecznie wyręczył bramkarza ratując swój zespół przed utratą bramki. W 23.minucie na ławkę kar odesłany został Michał Działo. Rafał Dutka z pozoru niegroźnym strzałem z ostrego kąta zdołał zmieścił krążek w krótkim rogu bramki Jakubowskiego. Od tej chwili przewaga gospodarzy rosła z minuty na minutę.
W połowie spotkania po silnym strzale Krzysztofa Zapały z niebieskiej „Szarotki” objęły prowadzenie. Jednak zdaniem sędziów autorstwo bramki należało się Koluszowi. Do głosu coraz częściej dochodziła pierwsza formacja Podhala. Milan Baranyk w parze z Marcinem Koluszem skutecznie „rozklepali” obronę gości, a do protokołu po raz kolejny wpisał się środkowy pierwszego ataku. W 36.minucie doszło do niecodziennej sytuacji pod bramką - a raczej w bramce - Piotra Jakubowskiego. Szarżujący Bakrlik został podcięty przez Mateusza Pawlaka, lecz zdołał jeszcze skierować „gumę” w kierunku bramki. Oprócz krążka do bramki gości wpadli jednocześnie Bakrlik oraz Jakubowski. Zdaniem sędziego gol został zdobyty prawidłowo, a na faulującego nałożono 2 minuty kary.
Gra stawała się coraz bardziej „ostra”. W 42.minucie w odstępie dziesięciu sekund na ławkę kar powędrowali Działo oraz Kulik. Jednak miejscowi zamiast wykorzystać dwuosobową przewagę, sami zostali ukarani karą mniejszą. Ostatnia część gry nie należała do zbyt emocjonujących. Wydawało się, że janowianie wyjechali na lód pogodzeni z losem, a gospodarze również nie starali się forsować tempa. Wynik spotkania w połowie tercji ustalił Martin Voznik. Bramkarzowi Podhala zagrozili Jastrzębski, a następnie Miroslav Zatko, który oko w oko ze „Zborą” nie dał rady zmniejszyć rozmiarów porażki. Po stronie gospodarzy natomiast szans na podwyższenie wyniku nie wykorzystali Bakrlik oraz Baranyk. Największe zainteresowanie w tej części gry wzbudziły wzajemne utarczki słowne Kulika i Dziubińskiego, którzy w końcówce meczu mieli sobie sporo do wyjaśnienia.
Krzysztof Kulawik (trener Naprzodu Janów): Myślę, ze zagraliśmy nieźle, pierwszą tercję zakończyliśmy prowadzeniem, w drugiej złapaliśmy sporo kar i straciliśmy dwie bramki w osłabieniu co kosztowało nas sporo sił. W tej chwili mamy ledwie sześciu obrońców i chłopakom naprawdę gra się trudno. Mimo utraty sił podczas gry w osłabieniu - w trzeciej tercji podjęliśmy walkę, było kilka dogodnych sytuacji, jednak żadnej nie udało się wykorzystać.

Zapraszamy do obejrzenia >> fotorelacji << ze spotkania.
Podhale Nowy Targ – Naprzód Janów 5-1 (0-1 , 4-0, 1-0)
0-1 Słodczyk, 7:35 - 4/5
1-1 Dutka (Suur, Bakrlik), 23:27 – 5/4
2-1 Kolusz (Zapała), 30:20 – 5/4
3-1 Kolusz (Baranyk), 32:20
4-1 Bakrlik, 35:22
5-1 Voznik (Bakrlik), 49:31
Podhale: Zborowski – Ivicic, Sroka; Baranyk, Kolusz, Zapała – Dutka, Suur; Bryniczka, Voznik, Bakrlik – Galant, Łabuz; Malasińsaki, Dziuibiński, Gruszka – Gaj, Sulka; Ziętara, Iskrzycki, Kmiecik;
Naprzód: Jakubowski – Działo, Bernacki; Gryc, Salamon, Sowiński – Kulik, Pawlak; Lukastik, Kubenko, Jóźwik – Zatko, Kurz; Pohl, Słodczyk, Kacir – Podsiedlik, Jastrzębski;
Kary: 14-36 (w tym 10 min. za niesportowe zachowanie dla Łukasza Kulika)
Strzały: 35-28
Widzów: 700
Sędziowali: Grzegorz Porzycki – (Mariusz Pilarski, Mateusz Bucki);
Źródło: AndRzeJ / naprzod-janow.pl
Wyświetleń: 2272










Blipnij








