Hokej Sport24.pl » Hokej » Aktualności
Musimy grać do końca
2010/01/30 22:52

Cracovia Kraków
Hokej24
Każdy gol to pomoc dla drużyny. Mnie udało się aż trzy razy pokonać bramkarza, ale pracowała na to cała nasza piątka - przyznaje Leszek Laszkiewicz. Comarch Cracovia wygrała z Wojas Podhalem Nowy Targ 5:3.
Przyjechaliście do Nowego Targu pewni ewentualnego bonusu w play-offach, ale mimo to chcieliście koniecznie zdobyć trzy punkty…
- Dokładnie. Naszym celem jest zachowanie pierwszego miejsca na koniec sezonu zasadniczego. GKS Tychy nie składa broni, w piątek wygrał z JKH GKS-em Jastrzębie, więc my też musi zdobywać punkty.
- Do play-offów pozostało pięć kolejek, a wasza przewaga nad tyszanami wynosi siedem punktów. Cel, o którym mówisz jest więc bardzo blisko…
- Z jednej strony tak, ale z drugiej wszystko jest jeszcze możliwe. Wciąż można zdobyć piętnaście punktów, więc musimy grać do końca.
- Wczoraj wygraliście 5:3 z Wojas Podhalem. Jakie to było spotkanie?
- Bardzo ciężkie. Gospodarze postawili nam trudne warunki i mecz był wyrównany. W trzeciej tercji nowotarżanie objęli prowadzenie 3:2 i wydawało się, że zwycięstwo nam ucieka. Na szczęście Sebastian Biela zdobył gola na 3:3, wróciliśmy do gry, a w końcówce zadaliśmy decydujący cios.
- Ten mecz chyba możesz zaliczyć do udanych. Zdobyłeś trzy bramki, zaliczyłeś też jedną asystę…
- To cieszy. Każdy gol to pomoc dla drużyny. Mnie udało się aż trzy razy pokonać bramkarza, ale pracowała na to cała nasza piątka. To był super mecz w naszym wykonaniu.
- Już jutro jedziecie do Jastrzębia na spotkanie z JKG GKS-em…
- Będziemy chcieli wzbogacić się o kolejne trzy punkty. Do tej pory wygraliśmy z tą drużyną wszystkie mecze w tym sezonie i chcielibyśmy to podtrzymać do końca.
- Dokładnie. Naszym celem jest zachowanie pierwszego miejsca na koniec sezonu zasadniczego. GKS Tychy nie składa broni, w piątek wygrał z JKH GKS-em Jastrzębie, więc my też musi zdobywać punkty.
- Do play-offów pozostało pięć kolejek, a wasza przewaga nad tyszanami wynosi siedem punktów. Cel, o którym mówisz jest więc bardzo blisko…
- Z jednej strony tak, ale z drugiej wszystko jest jeszcze możliwe. Wciąż można zdobyć piętnaście punktów, więc musimy grać do końca.
- Wczoraj wygraliście 5:3 z Wojas Podhalem. Jakie to było spotkanie?
- Bardzo ciężkie. Gospodarze postawili nam trudne warunki i mecz był wyrównany. W trzeciej tercji nowotarżanie objęli prowadzenie 3:2 i wydawało się, że zwycięstwo nam ucieka. Na szczęście Sebastian Biela zdobył gola na 3:3, wróciliśmy do gry, a w końcówce zadaliśmy decydujący cios.
- Ten mecz chyba możesz zaliczyć do udanych. Zdobyłeś trzy bramki, zaliczyłeś też jedną asystę…
- To cieszy. Każdy gol to pomoc dla drużyny. Mnie udało się aż trzy razy pokonać bramkarza, ale pracowała na to cała nasza piątka. To był super mecz w naszym wykonaniu.
- Już jutro jedziecie do Jastrzębia na spotkanie z JKG GKS-em…
- Będziemy chcieli wzbogacić się o kolejne trzy punkty. Do tej pory wygraliśmy z tą drużyną wszystkie mecze w tym sezonie i chcielibyśmy to podtrzymać do końca.
Źródło: cracovia.pl/Dariusz Guzik
Wyświetleń: 1488
Aktualna ocena:
3.75
kliknij aby ocenić
Komentarze
pasiaki1906 [79/341]
2010/01/31 12:31
Brawo Lesiu. Gratulujemy trzech bramek i to z podhalem, jest coraz lepiej wiec bedzie ciekawie. teraz jedziemy wygrac z Jastrzebiem a po nim hit z Tychami.
Zgłoś naruszenie
Ocena:
3.34
pasiasty [1141/4772]
2010/01/31 08:32
L.Laszkiewicz i pierwszy atak gra coraz lepiej a to cieszy przed zbliżającymi się PO.Kolejne zwycięstwo nad Jastrzębiem ?Poczekamy zobaczymy.
Zgłoś naruszenie
Ocena:
3.61
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ










Blipnij








