Kolejna porażka Stoczniowca

Stoczniowiec Gdańsk
Hokej24
Stoczniowiec Gdańsk podejmował na własnym lodzie Ciarko KH Sanok. Gdańszczanie wyraźnie osłabieni brakiem Josefa Vitka, przegrywają 0:5. Mimo dobrych okazji gospodarze nie potrafili strzelić bramki i doznają kolejnej porażki.
Podobnie jak w pierwszej tercji goście przeważali. Już na początku goście mogli podwyższyć na 2:0 jednak Marcin Ćwikła przegrywa pojedynek z Sylwestrem Solińskim. Po chwili mogli doprowadzić do wyrównania gdańszczanie, ale Aron Chmielewski w dogodnej sytuacji przestrzelił bramkę. W 26 minucie goście strzelają bramkę i było 0:2. Martin Vozdecky zagrywa zza bramki do Wojciecha Milana, a ten strzałem pod poprzeczkę pokonuje Sylwestra Solińskiego. Dobre okazje na podwyższenie marnują Tomasz Ziółkowski i Jarosław Rzeszutko, którzy minimalnie przestrzelili świątynie hokeistów z Sanoka. Goście dobrze grający w obronie nie pozwalali oddać groźniejszych strzałów na bramkę. Sanoczanie, co chwilę próbowali pokonać bramkarza gospodarzy jednak w tej tercji ta sztuka im się już nie udała. Goście po drugiej tercji prowadzili 0:2.
Przez pierwsze dziesięć minut trzeciej tercji gdańszczanie zagrali bardzo dobrze i mieli okazję na strzelenie bramki jednak strzały Jarosława Rzeszutki, Wojciecha Jankowskiego, Marka Wróbla zatrzymał dobrze dysponowany Rocki. Nie obyło się również bez okazji strzeleckich dla gości. Dobrą okazję miał Paweł Połącarz, który mocnym strzałem próbował pokonać Sylwestra Solińskiego. W 52 minucie Viliam Cacho zagrywa przed bramkę, a krążek pechowo odbija się od łyżwy obrońcy i wpada do bramki. Gospodarze po straceniu trzeciej bramki stracili wiarę w wygranie meczu. Po dwóch minutach goście zdobywają kolejną bramkę. Viliam Cacho pokonuje Sylwestra Solińskiego strzałem w krótki róg. Pod koniec tercji w krótkim odstępie czasu na ławkę kar wędruje dwóch gdańszczan. Sanoczanie założyli zamek, gdzie Marcin Ćwikła zagrał przed bramkę do Piotra Poziomkowskiego, który zmienił tor lotu gumy i zmylił tym bramkarza Stoczniowca. Goście wygrali zasłużenie, gdyż grali bardzo skutecznie 0:5.
Energa Stoczniowiec Gdańsk - Ciarko KH Sanok 0:5 (0:1, 0:1, 0:3)
Bramki:
0:1 Valećko as. Vozdecky (00:30)
0:2 Milan as. Vozdecky (26:18)
0:3 Cacho (52:24)
0:4 Vozdecky as. Cacho, Rąpała (53:43)
0:5 Poziomkowski as. Ćwikła, Bigos (57:30) 5/3
Składy:
Stoczniowiec: Soliński (Odrobny) – Rompkowski Mat., Kostecki: Furo, Rzeszutko, Skutchan – Smeja, Kantor: Wróblewski, Ziółkowski, Jankowski – Skrzypkowski, Maciejewski: Steber, Wróbel M., Chmielewski – Maj, Benasiewicz: Rompkowski Mac., Strużyk, Wróbel B.
Sanok: Rocki (Janiec) – Rąpała, Valecko: Cacho, Milan, Vozdecky – Bigos, Kaljuste: Poziomkowski, Ćwikła, Mermer – Cychowski, Owczarek: Kostecki, Łeśnicki, Połącarz – Solon: Maciejko, Strzyżowski, Biały
Najlepszy zawodnik gospodarzy – Dawid Maciejewski.
Najlepszy zawodnik gości – Wojtek Rocki.
Kary: 10 – 12
Sędziowali: Włodzimierz Marczuk: Sławomir Szachniewicz, Wojciech Moszczyński
Źródło: hokej24.pl
Wyświetleń: 2837
wiadomo, że sukcesy, zwycięstwa to zasługa także trenera a skoro nie ma wyników, należy zastanowić się nad zmianami. Kombinacje w formacjach są ograniczone - w końcu dysponujemy aż 9 "młodzikami" ...
tak czy inaczej potrzebne są zmiany i trzeba mieć nadzieję, że w końcu ktoś coś zrobi i sytuacja zmieni się na lepsze :)
Zenada










Blipnij








