PLH
A A A Drukuj Kanały RSS

Mikołajkowa niedziela dla Podhala

2009/12/07 09:57
Mikołajkowa niedziela dla Podhala
Podhale Nowy Targ
Hokej24

Wczoraj w Nowym Targu gospodarze podejmowali GKS Tychy. W drugiej rundzie sezonu zasadniczego miejscowi pokonali tyszan na własnym obiekcie wynikiem 4:3. Wczoraj historia się powtórzyła.

















Obydwie ekipy spotkanie rozpoczęły osłabione. W drużynie gospodarzy zabrakło Rafała Sroki, a goście, poza absencją Sławomira Krzaka i Robina Bacula dodatkowo zagrali bez Tomasa Jakesa i Łukasza Mejki. Już od początku spotkania było widać, że Podhale żartować dzisiaj nie będzie. Pierwsza akcja gospodarzy była na tyle agresywna, że Marcin Kolusz zamiast krążka do bramki wepchnął Arkadiusza Sobeckiego. Szybka gra drużyny z Nowego Targu przyniosła pierwszego gola na cztery minuty przed zakończeniem pierwszej tercji. Wtedy właśnie krążek do bramki gości zapakował z najbliższej odległości Frantisek Bakrlik. Niestety sędzia nie uznał gola, gdyż napastnik Podhala znajdował się w kole bramkowym. Zawodnik miejscowych nie potrafił się pogodzić z tą decyzją i minutę później w bliźniaczej akcji jeszcze raz ulokował gumę w siatce, tym razem wszystko było zgodnie z przepisami. W międzyczasie doskonałą sytuację dla przyjezdnych zmarnował Tomasz Roszkiewicz, który w sytuacji sam na sam nie pokonał Krzysztofa Zborowskiego i na zakończenie pierwszej odsłony gospodarze prowadzili 1:0.
Tyszanie szybko zabrali się do odrabiania strat. Już w pierwszej minucie drugiej tercji wyrównującego gola zdobył Krzysztof Śmiełowski. Obrońca tyski strzałem spod niebieskiej linii pokonał bramkarza gospodarzy. Krążek po jego strzale odbił się jeszcze od słupka i wpadł do siatki. Obydwie ekipy wyraźnie przyspieszyły i tym razem na odpowiedź gospodarzy długo nie trzeba było czekać. Tym razem na listę strzelców wpisał się Tomasz Malasiński. Przy tej sytuacji zawodnicy GKS sporo pomogli nowotarżanom. Podczas gdy ci przeprowadzali atak, tyszanie rozpoczęli dokonywanie zmiany, takim sposobem tuż przed Sobeckim znalazło się trzech zawodników z Nowego Targu. GKS Tychy po raz kolejny szybko odpowiedział na zdobytą bramkę gospodarzy. Gola wspaniałej urody zdobył Ladislav Paciga. Po jego strzale z nadgarstka guma wpadła w prawe okienko bramki, aby sekundę później znaleźć się w lewym i ostatecznie wpaść do siatki. W tej odsłonie kibice mogli zobaczyć jeszcze trzy trafienia, z czego dwa padły dla drużyny miejscowych. Najpierw Dariusz Gruszka strzałem po lodzie pokonał bramkarza gości. Potem do remisu doprowadził przy pomocy golkipera gospodarzy Krzysztof Śmiełowski. Jeszcze przed zakończeniem tercji gola dającego prowadzenie zdobył Martin Voznik, guma po jego strzale prześlizgnęła się pomiędzy parkanami Arkadiusza Sobeckiego i wpadła do siatki.
Trzecia odsłona nie była już taka dynamiczna, jak poprzednie czterdzieści minut spotkania. Obydwie drużyny starały się szukać jeszcze swojej szansy, lecz akcje nie były już tak groźne jak w poprzednich tercjach. Na uwagę zasługują dwie sytuacje: szybka kontra GKS-u, po której mocno z bulika uderzał Ladislav Paciga, a Krzysztof Zborowski popisał się znakomitą paradą, oraz precyzyjny strzał Milana Baranyka. Po jego strzale krążek odbił się jeszcze od parkana bramkarza gości i minął minimalnie słupek bramki. W ostatniej minucie meczu swoją obecność na tafli zaznaczył niesłuszną karą dla gości za przeszkadzanie arbiter dzisiejszego widowiska. Spotkanie ostatecznie wygrali miejscowi 4:3. Było to zasłużone zwycięstwo. To jednak gospodarze zostawili więcej serca i walki na lodzie, a to był klucz do wczorajszego zwycięstwa.




Po meczu powiedzieli:
Jan Vavrecka:
Myślę że poziom spotkania mógł się podobać. Mecze z Podhalem zawsze są emocjonujące. Goniliśmy wynik lecz zabrakło koncentracji. Pomimo przegranej jestem zadowolony ze stylu, wyglądało to znacznie lepiej niż w meczu z Zagłębiem.
Milan Jancuska:
Potwierdzam że był to dobry mecz. Dobrze rozegraliśmy go taktycznie szkoda tylko że nie wykorzystywaliśmy przewag liczebnych. Na szczęście wynik utrzymaliśmy w trzeciej tercji i wygraliśmy dzisiejsze spotkanie.  
Podhale Nowy Targ – GKS Tychy 4:3 (1:0; 3:3; 0:0)


17:01 1:0 Frantisek Bakrlik (Dmitri Suur) /5na4/
20:58 1:1 Krzysztof Śmiełowski
23:11 2:1 Tomasz Malasiński (Dariusz Gruszka, Krzysztof Zborowski) /5na4/
23:56 2:2 Ladislav Paciga (Adrian Parzyszek)
34:04 3:2 Dariusz Gruszka
34:44 3:3 Krzysztof  Śmiełowski
36:26 4:3 Martin Voznik (Milan Baranyk, Frantisek Bakrlik)


Widzów: 1800.
Strzały: 29:33.
Kary: 8:14.
Sędziowali: Maciej Pachucki - Tomasz Radzik, Sebastian Molenda.


Wojas Podhale: Krzysztof Zborowski (Jarosław Furca) - Martin Ivicic(2), Daniel Galant(2); Tomasz Malasiński, Krzysztof Zapała(2), Marcin Kolusz - Dmitri Suur, Rafał Dutka; Milan Baranyk, Martin Voznik, Frantisek Bakrlik(2) - Sebastian Łabuz, Artur Kret; Piotr Ziętara, Krystian Dziubiński, Dariusz Gruszka - Maciej Sulka; Piotr Kmiecik, Kasper Bryniczka, Damian Kapica.


GKS Tychy: Arkadiusz Sobecki (Przemysław Witek) - Sebastian Gonera, Michał Krokosz; Ladislav Paciga(2), Adrian Parzyszek, Adam Bagiński; Michał Kotlorz(2), Krzysztof Śmiełkowski(4); Tomasz Proszkiewicz, Michał Garbocz, Michał Woźnica(2) - Łukasz Sokół, Krzysztof Majkowski; Tomasz Wołkowicz(4), Radosław Galant, Jakub Witecki - Paweł Banachewicz, Tomasz Maćkowiak, Bartosz Matczak.

Źródło: hokej24
Wyświetleń: 1864
PLH: Kontuzja Przemysława Witka Następny »

grzegorz-przybylski Dodał/a: grzegorz-przybylski
Napisał/a 460 artykułów
Aktualna ocena: 3.75
kliknij aby ocenić
 
Komentarze
and 70
and 70 [88/264] 2009/12/07 19:51
http://www.hokej-nowytarg.pl/skrot_meczu_konferencja_prasowa_i_komentarze,443.html
Zgłoś naruszenie
Ocena: 2.26

sikorka-fanatic
sikorka-fanatic [123/1999] 2009/12/07 17:20
Meczyk dobry w wykonaniu obu drużyn,ale Szarotki górą i niech tak zostanie:)Jako jedyna drużyna ma lepszy bilans meczów z Tychami:)No i nawet piknikowicze dopisali-choć brakowało tego najważniejszego:((!!hehe:((!!
Zgłoś naruszenie
Ocena: 4.02

~barca0704 2009/12/07 14:31
Czy wie ktoś co z Baculem i Jakesem, bo nie do końca wygląda mi to na kontuzje?
Teraz trzeba wygrać 3 x u siebie i będzie spokojnie w innym przypadku Craxa nas dojdzie, ma dwa mecze zaległe jeszcze w zanadrzu.
Zgłoś naruszenie
Ocena: 2.73

komentator
komentator [598/1968] 2009/12/07 13:16
W druzynie gospodarzy oprócz Rafała Sroki, zabrakło równiez popularnego Batona.
Zgłoś naruszenie
Ocena: 2.29

Kow-at-L
Kow-at-L [2498/32271] 2009/12/07 13:29
Jeszcze Bartka Gaja, a jeśli chodzi o Batona to chodzą plotki, że skończył z hokejem
Zgłoś naruszenie
Ocena: 4.51

komentator
komentator [598/1968] 2009/12/07 11:56
Wielkie graty dla Szarotek i ich najwierniejszych Kibiców. Pięknie prezentują się Szarotki na lodzie, ale najpiekniej wygladają na najwyższym stopniu podium. Och jak bardzo tesknie za tym widokiem!
Zgłoś naruszenie
Ocena: 2.29

misiek71
misiek71 [621/2063] 2009/12/07 11:54
Czyli po raz kolejny Pachucki schow!!! a pzhl dalej nic sobie z tego nie robi
Zgłoś naruszenie
Ocena: 2.19

blu-ray
blu-ray [180/1848] 2009/12/07 10:45
Wielkie brawa dla Szarotek za dobry mecz i zwycięstwo wczoraj!
HEJ HEJ PODHALE!!!
Zgłoś naruszenie
Ocena: 4.77

blu-ray
blu-ray [180/1848] 2009/12/07 10:53
Jeszcze 3 małe uwagi: pierwszą bramkę dla Podhala - nie uznaną zdobył Voznik, sam na sam z bramkarzem Podhala jechał Proszkiewicz, sędzia dawał o sobie znać częściej niż tylko przy ostatniej karze dla Pacigi, bo gola nie uznał bo wcześniej gwizdnął, a nie był spalony w polu bramkowym.
Zgłoś naruszenie
Ocena: 4.77

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
Komentuj
Login:
E-mail: (opcjonalnie)
Kod z obrazka:
Oceń:
Polityka prywatności Regulamin Reklama Dołącz do nas Kanały rss Kontakt FAQ
Sport24.pl   2007-2012   Wszelkie prawa zastrzeżone
0.4523 -
Firma w holdingu PMPG