Dlaczego GKS Tychy spóźnił się na mecz w Tychach?

GKS Tychy
Hokej24
W piątek zawodnicy spóźnili się na początek meczu ligowego. Do takiej sytuacji mogłoby dojść, gdyby nie fakt, że spóźnienie miało miejsce na własnym lodowisku...
Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Ta stara maksyma spełniła się również w tym przypadku. O proteście i zaległościach finansowych opowiedział po piątkowym spotkaniu GKS Tychy, kapitan drużyny Adrian Parzyszek:
"Od początku sezonu gramy bardzo dobrze, wygrywamy spotkanie za spotkaniem, a niestety nie widać tego na naszych kontach" , "To jest też sygnał do wszystkich tych ludzi, którzy myślą, że u nas jest wszystko dobrze i tylko tak sobie narzekamy".
Z drugiej jednak strony, dyrektor klubu Karol Pawlik tłumaczy całą sytuację:
"Praktycznie od początku okresu przygotowawczego było wiadomo, że w klubie jest gorsza sytuacja niż w latach poprzednich. Mówiliśmy o tym i zawodnicy mieli tego świadomość. Zresztą na przykładzie klubów z Janowa czy Nowego Targu, jak również rozmów z kolegami Prezesami innych miast widać, że kryzys dotknął naszą dyscyplinę bardzo mocno. Sponsorzy ucinają dotacje pod pretekstem kryzysu, powodując problemy w większości klubów. Dlatego my zwróciliśmy się do Radnych Miasta Tychy oraz Prezydenta Andrzeja Dziuby o pomoc. Jesteśmy bardzo wdzięczni za wysłuchanie naszego apelu mając nadzieję na ponowną pomoc w Nowym Roku. W dniu dzisiejszym większość zawodników otrzymała na konta drugą ratę ze środków miejskich . Praktycznie cały czas rozmawiamy ze sponsorami i jest szansa na polepszenie płynności finansowej. Na pewno nie pomogą nam w tym zawodnicy rozpoczynając protest. Jest on o tyle dziwny, że na dzisiaj praktycznie mamy podobną zaległość jak w latach ubiegłych. Jednocześnie mogę zapewnić, że tak jak w latach poprzednich, tak i w obecnym sezonie, zawodnicy otrzymają całość należnego im wynagrodzenia. Po meczu piątkowym doszło do spotkania zawodników z Prezesem Andrzejem Skowrońskim oraz Prezydentem Andrzejem Dziubą. Podczas spotkania doszło do pewnych ustaleń i mamy nadzieję, że wszystko przebiegnie zgodnie z harmonogramem."
Czy aby zawodnicy nie pospieszyli się z piątkową manifestacją? Czy niedzielna porażka w Oświęcimiu była spowodowana frustracją graczy? Obydwie strony swoje racje mają lecz najważniejsze jest to, że sytuacja zmierza w dobrym kierunku.
Źródło: hokej24
Wyświetleń: 5402
Ciekawy jestem kto lubi wykonywać swoją pracę i nie brać za to należnej mu gaży??!!
tłumaczą się dlatego iż mysleli , że zroba z UNIĄ 10:0 , a tu proszę Nasza Ukochana Unia wygrała !! [ rewanż całkowicie udany ]
Tyskie dajcie sobie juz spokój z tym tłumaczenie , bo WASZ PŁACZ SŁYSZELIŚMY NA CHEMIKÓW 4 !!
Skoro nie byłeś na meczu to sie nie udzielaj. Unia była lepsza i wygrała ale żaden tyski nie może tego przyjąć do wiadomości, więc trzeba sobie tłumaczyć( a to sędzie, a to protest )
To jest śmieszne po prostu ;D










Blipnij








