Hokej Sport24.pl » Hokej » Aktualności
Wypunktowany Sanok
2009/10/17 00:50

Podhale Nowy Targ
Hokej24
Nowotarżanie pewnie, lecz nie w oszałamiającym stylu pokonali ostatni zespół rozgrywek PLH Ciarko KH Sanok 6:1, dzięki czemu zwiększyli swoje szanse na awans do czołowej szóstki.
Początek spotkania to wyrównana gra, obie drużyny starały się przede wszystkim nie stracić bramki, co udawało im się do dziewiątej minuty. Pierwsze minuty to minimalna przewaga drużyny z Sanoka, pierw Cacho, a następnie Kostecki sprawdzali Krzysztofa Zborowskiego, lecz ten za każdym razem był na posterunku. Wynik meczu otworzył Krzysztof Zapała, który to obsłużony podaniem przez Baranyka, zdobył swoją pierwszą bramkę w sezonie. Niespełna trzy minuty później było już 2:0 dla Podhala, tym razem środkowy trzeciego ataku Kasper Bryniczka dopadł do ”wyplutego” przez golkipera gości krążka i bez problemów ulokował go w siatce bramki przyjezdnych. Po drugiej bramce dla gospodarzy nastąpiła zmiana w sanockiej bramce, Rockiego zastąpił Łukasz Janiec. W końcówce tej tercji dogodną okazję do zdobycia bramki mieli goście Sanoka, lecz nie potrafili dokładnie rozegrać krążka w przewadze 5 na 4, a nawet przez kilkanaście sekund 5 na 3. Ostatnie słowo w tej tercji należało do nowotarżan, Ziętara w dwudziestej minucie ”ostemplował” słupek bramki przyjezdnych.
Druga tercja to zdecydowana przewaga ”Szarotek” , które już od samego początku mi, iż grały w liczebnym osłabieniu starały się podwyższyć prowadzenie. Jako pierwszy Suur starał się pokonać golkipera gości, lecz ten zdołał sparować jego uderzenie, po chwili Bakrlik, indywidualną akcją starał się pokonać Jańca, ale w tym przypadku zabrakło szczęście nowotarżaninowi. Co odwlecze to nie uciecze, gdyż już kilka minut później ponownie Frantisek Bakrlik zdecydował się na indywidualną akcję – wyjechał zza bramki bramkarza Sanoka po czym przełożył krążek na forehand i umieścił ”gumę” pomiędzy parkanami bezradnego Jańca. W odpowiedzi dwukrotnie Ćwikła był bliski pokonania Zborowskiego, lecz ten za każdym razem był na swoim posterunku, zaledwie dwadzieścia sekund przed zakończeniem drugiej odsłony spotkania Martin Voznik zdołał jeszcze podwyższyć prowadzenie gospodarzy – tym razem wykorzystał dobre podanie Milana Baranyka i umieścił krążek w bramce nad leżącym Jańcem.
Po meczu powiedzieli:
Milan Jancuska (Wojas Podhale): Z wyniku jestem zadowolony, natomiast gra pozostawia jeszcze wiele do życzenia. Po dobrym meczu drużyny sanockiej w Tychach, wiedzieliśmy, że stać ich na dobra grę, co potwierdziło się w pierwszych dwudziestu minutach. Był to ciężki mecz, ale na pewno pomogły nam wykorzystane gry w przewagach, które konsekwentnie wykorzystaliśmy. Na pewno daleko nam to optymalnej dyspozycji, zdobyliśmy dzisiaj bardzo ważne trzy punkty.
Rafał Sroka (Wojas Podhale): W tym meczu staraliśmy się przerwać złą passę i to się na udało, po drugiej tercji powiedzieliśmy sobie, że nie możemy zagrać w trzeciej tercji tak jak w poprzednich meczach, lecz po raz kolejny ta odsłona spotkania nie była najlepszą w naszym wykonaniu, miejmy nadzieję, że z meczu na mecz będzie co raz lepiej i bez problemów awansujemy do czołowej szóstki rozgrywek.
Josef Skokan (Ciarko Sanok): Po pierwszej straconej przez nas bramce gra się nam rozsypała, popełnialiśmy indywidualne błędy, które nie są dopuszczalne na tym poziomie rozgrywek. Nie chcę oceniać gry drużyny Podhala, ale mogę powiedzieć tylko tyle, że to był nasz najsłabszy mecz od początku sezonu, każda formacja zagrała poniżej swoich możliwości, co odbiło się na końcowym wyniku. Na koniec chciałbym pogratulować trenerowi Milanowi Jancusce wygranego spotkania, byliśmy dzisiaj po prostu słabsi, oraz popełnialiśmy za dużo indywidualnych błędów.
Druga tercja to zdecydowana przewaga ”Szarotek” , które już od samego początku mi, iż grały w liczebnym osłabieniu starały się podwyższyć prowadzenie. Jako pierwszy Suur starał się pokonać golkipera gości, lecz ten zdołał sparować jego uderzenie, po chwili Bakrlik, indywidualną akcją starał się pokonać Jańca, ale w tym przypadku zabrakło szczęście nowotarżaninowi. Co odwlecze to nie uciecze, gdyż już kilka minut później ponownie Frantisek Bakrlik zdecydował się na indywidualną akcję – wyjechał zza bramki bramkarza Sanoka po czym przełożył krążek na forehand i umieścił ”gumę” pomiędzy parkanami bezradnego Jańca. W odpowiedzi dwukrotnie Ćwikła był bliski pokonania Zborowskiego, lecz ten za każdym razem był na swoim posterunku, zaledwie dwadzieścia sekund przed zakończeniem drugiej odsłony spotkania Martin Voznik zdołał jeszcze podwyższyć prowadzenie gospodarzy – tym razem wykorzystał dobre podanie Milana Baranyka i umieścił krążek w bramce nad leżącym Jańcem.
Po meczu powiedzieli:
Milan Jancuska (Wojas Podhale): Z wyniku jestem zadowolony, natomiast gra pozostawia jeszcze wiele do życzenia. Po dobrym meczu drużyny sanockiej w Tychach, wiedzieliśmy, że stać ich na dobra grę, co potwierdziło się w pierwszych dwudziestu minutach. Był to ciężki mecz, ale na pewno pomogły nam wykorzystane gry w przewagach, które konsekwentnie wykorzystaliśmy. Na pewno daleko nam to optymalnej dyspozycji, zdobyliśmy dzisiaj bardzo ważne trzy punkty.
Rafał Sroka (Wojas Podhale): W tym meczu staraliśmy się przerwać złą passę i to się na udało, po drugiej tercji powiedzieliśmy sobie, że nie możemy zagrać w trzeciej tercji tak jak w poprzednich meczach, lecz po raz kolejny ta odsłona spotkania nie była najlepszą w naszym wykonaniu, miejmy nadzieję, że z meczu na mecz będzie co raz lepiej i bez problemów awansujemy do czołowej szóstki rozgrywek.
Josef Skokan (Ciarko Sanok): Po pierwszej straconej przez nas bramce gra się nam rozsypała, popełnialiśmy indywidualne błędy, które nie są dopuszczalne na tym poziomie rozgrywek. Nie chcę oceniać gry drużyny Podhala, ale mogę powiedzieć tylko tyle, że to był nasz najsłabszy mecz od początku sezonu, każda formacja zagrała poniżej swoich możliwości, co odbiło się na końcowym wyniku. Na koniec chciałbym pogratulować trenerowi Milanowi Jancusce wygranego spotkania, byliśmy dzisiaj po prostu słabsi, oraz popełnialiśmy za dużo indywidualnych błędów.
Marcin Spyrła / Mirosław Kowalski
Czytaj więcej w "podhale-nowytarg.pl" »
Źródło: podhale-nowytarg.pl
Wyświetleń: 1806
Aktualna ocena:
3.5
kliknij aby ocenić
Komentarze
Hendrix89 [457/1777]
2009/10/17 22:15
Szkoda Sanoka. Nie potrafią wygrać, a tak naprawdę mają potencjał.
Zgłoś naruszenie
Ocena:
3.36
ANTYjozek [313/7926]
2009/10/17 20:40
Pytanie do trenera Skokana: co z Jańcem? Odpowiedź: jak co? - żyje ;-)
Mecz na średnim poziomie, bo i przeciwnik w dniu wczorajszym nie zbyt wymagający. Szkoda, że Krzyśkowi nie udało się utrzymać czystego konta do końca, niestety przy bramce nie miał nic do powiedzenia.
Zobaczymy jak jutro nasze Szarotki zagrają!
MILAN BARANYK najlepszy w punktacji kanadyjskiej PLH ;-)
Mecz na średnim poziomie, bo i przeciwnik w dniu wczorajszym nie zbyt wymagający. Szkoda, że Krzyśkowi nie udało się utrzymać czystego konta do końca, niestety przy bramce nie miał nic do powiedzenia.
Zobaczymy jak jutro nasze Szarotki zagrają!
MILAN BARANYK najlepszy w punktacji kanadyjskiej PLH ;-)
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.12
Zgłoś naruszenie
Ocena:
3.36
ANTYjozek [313/7926]
2009/10/17 22:26
To jak wiesz ile pkt jutro zdobędzie, to może wiesz również ile wygrał/przegrał dziś na automatach????
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.12
Zgłoś naruszenie
Ocena:
1.99
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.12
Kamil-zakopane [117/351]
2009/10/17 17:13
Gratulacje Podhale!!!! Mecz na średnim poziomie , najważniejsze są 3 pkt!! A tak na marginesie sędzia powinien wstrzymac grę przy 4 bramce dla Podhala..;;)
Zgłoś naruszenie
Ocena:
1.87
wieslawsanok [6465/19512]
2009/10/17 15:03
Zdumiewająca wypowiedż trenera J.Skokana,że po pierwszej bramce gra Sanoczan się rozsypała.Jak z taka psychiką można grać w e.lidze.Nawet w I lidze jest to postawa niedopuszczalna.Klasyczny obłęd.Co to za atmosfera w zespole i jak trener przygotowuje drużynę do meczu wyjazdowego,gdzie z reguły trudniej o punkty.To jakaś bajka o orkiestrze.Coś tu......nie gra.
Zgłoś naruszenie
Ocena:
3.11
TommiSnK [365/1095]
2009/10/18 11:53
jaka może być atmosfera w śród zawodników jak im po 20 % pensji prezes pozabierał !!!
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.79
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.77
maruder [537/1627]
2009/10/17 13:09
Nie pozostaje nic tylko pogratulować zwycięzcom i mieć nadzieję, że w niedzielę ze Stocznią będzie lepiej.
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.07
krzysztof-koczera [128/2122]
2009/10/17 11:34
A ja już myślałem że po tym meczu z Tychami będzie co raz lepiej - myliłem się. Miałem nadzieję, że w tym meczu będzie łatwiej niż w niedzielnym ze Stocznią, ale chyba będzie jeszcze gorzej :(
Zgłoś naruszenie
Ocena:
2.18
Zgłoś naruszenie
Ocena:
3.32
Zgłoś naruszenie
Ocena:
3.29
Zgłoś naruszenie
Ocena:
1.99
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ










Blipnij








